

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPomiędzy operetką a sztuką nowoczesną
Strona 4 z 4
Zdzisław Madej dzielnie zmagał się z niezwykle trudną i niewdzięczną technicznie partią Nadira, utrzymaną, zwłaszcza w przywołanym już romansie, w wyjątkowo wysokiej tessyturze. O ile łatwiej jeszcze wydobywać pojedyncze górne tony, to konieczność kształtowania ciągłej frazy w wysokim rejestrze nastręcza nie lada problemów. Śpiewak na ogół wybrnął z nich obronnym głosem, szczególnie falsetowane ustępy odznaczały się muzykalnością wykonania oraz wrażliwością w ekspresyjnym cieniowaniu. Raziły natomiast niedociągnięcia artykulacyjne: wyślizgujący się dźwięk podczas wydobywania tonów, inicjujących frazy, oraz emisyjne, a sztuczne nagłośnienie jeszcze dodatkowo eksponowało tego rodzaju błędy, wymagające wytężonej pracy nad ich usunięciem.
W ogóle tę w znacznej mierze liryczną operę przytłoczyło zbyt nachalne nagłośnienie, ale to cena, jaką płaci się w przypadku spektakularnych widowisk na monumentalną skalę. Można też mieć pretensje o przeładowanie sytuacyjne spektaklu, które przydać mu miało wystawności, a przyczyniło się miejscami do nieczytelności. O tym, że dwa razy nie otwiera się tej samej partytury świadczy fakt, że Ewa Michnik, wystawiająca już tę operę w Krakowie, tym razem wykorzystała finał z wersji włoskiej, wprowadzonej przez Eduarda Sonzogna z okazji wznowienia opery po śmierci kompozytora podczas paryskiej Wystawy Światowej, a w której Benjamin Goddard przekomponował oryginalny duet Lejli i Nadira, dzięki ofierze Zurgi uchodzących z życiem i bezpiecznie odpływających łódką, na tercet z jego udziałem. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||