

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWspomnienie z Las Vegas/Hollywood
Strona 3 z 3
Niemiecka sopranistka Diana Damrau śpiewa z dużą kulturą i wrażliwością, także wokalizy, choć na zakończenie arii „Caro nome” przydałby się bardziej wyrazisty tryl (wciąż mam w uszach ten w wykonaniu Krystyny Tyburowskiej w krakowskim przedstawieniu, muzycznie przygotowanym przez Ewę Michnik, a wyreżyserowanym przez Józefa Opalskiego). Piotr Beczała posiada znaczne obycie sceniczne, dające mu poczucie swobody. Najefektowniej zabrzmiała krótka pieśń „Questa o quella”, przywodząc „na uszy” Jana Kiepurę i tembr jego głosu (właśnie w tej roli występował na scenie MET), a przecież pojawia się ona na samym początku, zanim jeszcze artysta zdąży się rozśpiewać. To także stała praktyka Verdiego, przysparzająca mu opinii wroga tenorów.
Bez zarzutu wykonana została też aria z II aktu, w której cavatinie „Parmi veder le lagrime” daje znać o sobie autentyczne zatroskanie o los porwanej Gildy, ale, gdy okazuje się, że uczynili to dla niego dworzanie, w cabaletcie „Possente amor mi chiama” odżywa jego natura donżuana. Znaczną dozą błyskotliwości odznaczało się wykonanie „La donna è mobile”, najsłynniejszego ustępu tego dzieła, a może w ogóle w całej literaturze operowej (kompozytor wręczył jej nuty Rafaele Mirante, występującemu w partii Księcia, dopiero na próbie generalnej, aby wskutek przedwczesnego ujawnienia nie osłabić efektu na prapremierze), choć na zakończenie wkradła się ledwo słyszalna chrypka, co nie po raz pierwszy towarzyszy intonowaniu przezeń wysokich dźwięków (także w partii Księcia, tyle że z „Rusałki” Dvořáka). Pięknie zabrzmiał natomiast kwartet, w związku z którym nawet Victor Hugo, przeciwny wykorzystaniu swego dramatu na potrzeby opery i dokładający wszelkich starań, by nie dopuścić jej na sceny francuskie, gdy w końcu ją obejrzał, musiał przyznać, że „chciałby w swych dramatach uczynić, aby cztery osoby mówiły na raz w taki sposób, iż publiczność uchwyciła ich słowa i uczucia jak ma to miejsce w „Rigoletcie”. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||