

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWakacyjne spotkania z nowojorską Metropolitan w krakowskim „Kijowie”
Strona 1 z 3
W sezonie letnim w krakowskim kinie „Kijów” zorganizowano przegląd widowisk baletowych i operowych ze światowych teatrów muzycznych. Przypomniano między innymi dwa przedstawienia nowojorskiej Metropolitan Opera: Carmen w inscenizacji Richarda Eyre oraz Napój miłosny w reżyserii Bartletta Shera. Z tej okazji można było snuć najrozmaitsze porównania.
Jak się okazuje, nie tylko w Polsce operowi reżyserzy cierpią na amnezję, lecz jest to przypadłość znacznie szerzej rozpowszechniona. W Carmen po raz pierwszy robotnice z sewilskiej fabryki cygar wyłaniają się z jej podziemnych, czyżby piekielnych czeluści?, aby później znikać gdzieś w głębi, skąd nadbiegną po zajściu wywołanym przez Carmen i stamtąd też przyprowadzi ją Don José, a więc nie zostaje zachowana w tym względzie jakakolwiek przestrzenna konsekwencja. Z kolei Nemorino z Napoju miłosnego na początku notuje w kajeciku wiersze dla ukochanej Adiny (za chwilę zaśpiewa w swej arii „Quanto è bella, quanto è cara!”o daremnym do niej wzdychaniu), ona zaś wyrwie mu z dłoni ten notatnik, z którego wydrze kartkę i schowa ją za gorsem. A przecież z treści libretta wynika, że jest on niepiśmienny i kiedy z rozpaczy zaciąga się do oddziału Belcore, to na podpisywanym dokumencie stawia krzyżyk. Czyżby udawał? Można powiedzieć, że są to drobiazgi, a cała opera jako rodzaj artystyczny oparta jest na konwencjach, na które przemykamy oko, choć nie ucho, ale nie oznacza to mimo wcale, że można bez opamiętania stawiać pod znakiem zapytania stan władz umysłowych publiczności. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||