

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Rigoletto” z Taorminy
Strona 2 z 2
Oglądając napisy początkowe można było dostrzec wśród wykonawców także nazwisko Giuseppe di Stefano, nie był to jednak słynny tenor i partner Marii Callas, (który zmarł w 2008 roku), ale młody śpiewak grający rolę jednego z zauszników Księcia. Orkiestrę Symfoniczną "Bellini" z Konserwatorium w Palermo, kierował bez zarzutu Gianluca Martinenghi. Mimo sporej odległości między dyrygentem a wykonawcami realizacja partytury była bardzo precyzyjna a skomplikowane rytmicznie wejścia chóru niemal w ogóle nie mijały się z orkiestrą, co zdarza się na scenach dosyć często. Niestety w programach wydrukowanych dla widzów MULTIKINA podano inne nazwisko kapelmistrza. Za stronę wizualną odpowiadał reżyser i scenograf spektaklu Enrico Castiglione, znany twórca teatralny i telewizyjny, w swoich poczynaniach raczej nowoczesny. Wykonawcy spektaklu grali dosyć oszczędnie i umownie, co zresztą z uwagi na ogromne przestrzenie Teatro Antico w Taorminie było jedynym rozwiązaniem. Umowne też były dekoracje układane z ogromnych prostopadłościanów i wysokich kratownic, które zmieniano po każdym akcie. Raz spełniały rolę pałacowych komnat, innym razem ulic miasteczka, wreszcie przekształciły się w dom Sparafucile na odludziu. Oczywiście naturalną scenografią były też uszkodzone przez czas kolumny Teatro Antico i prześwitujący widok na zatokę Morza Jońskiego i światła na wodzie. Bogate i wzorowane na strojach "z epoki" kostiumy zaprojektowane przez Sonię Cammarata nie stanowiły żadnego zgrzytu z nowoczesną i nieco minimalistyczną scenografią. Wszak opera zakłada wysoki stopień umowności, a jej główną atrakcją jest piękny śpiew, którego w tym przedstawieniu nie brakowało. Można, nieco wybrzydzając, powiedzieć, że poziom nagłośnienia śpiewaków był trochę za wysoki w stosunku do orkiestry, ale to już raczej kwestia reżyserii dźwięku we Włoszech. Czasem tylko wydawało się, że głos samego Rigoletta mógłby być nieco cichszy. MULTIKINO przedstawiło już program swych operowych i baletowych transmisji do końca roku. Niebawem melomani będą mogli na wielkich ekranach obejrzeć i wysłuchać inny hit Verdiego – Aidę, i to w 3D (8 sierpnia). Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||