

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKiszony Oniegin, albo opowieści starej niani
Strona 2 z 3
Nic z tego nie usłyszeliśmy tego wieczora. Prowadzący przedstawienie Jewgienij Wołynski, skądinąd Rosjanin, często nawet rozmijał się rytmicznie z solistami, nie mówiąc już o wydobywaniu symfoniczno-instrumentacyjnych niuansów tej partytury. Z kolei Polonez na balu u księcia Gremina tańczony jest w wodzie, w gumiakach. Już Nadieżda Krupska pisała, że w Krakowie nie sposób ruszyć się na krok bez kaloszy, które, nawiasem mówiąc, zakładane były na wierzchnie obuwie i nie miały nic wspólnego z gumiakami, które teraz niekiedy przyjmują ich nazwę. Ale akcja Oniegina rozgrywa się przecież w Petersburgu. Według reżysera jest to efekt topnienia zlodowaciałego przedtem serca Oniegina, pod wpływem wydarzeń skruszonego i żałującego swej dawnej oziębłości. Aliści, gumiaki wraz z peleryną temu, kto się tego domyśli bez odpowiedniego komentarza, wyświetlanego na prompterze obok tłumaczenia libretta. Upływ czasu tylko jeszcze wyostrzył wszystkie nonsensy i niekonsekwencje tej inscenizacji.
Jednakże, żeby nie wydać się malkontentem, któremu wszystko się nie podoba i wszystkim ma za złe, wspomnę, że nie sposób odmówić autentycznej urody i ekspresji scenie pojedynku, przechodzącej attaca po poprzedniej i rozgrywającej się na krach, a w jej kulminacyjnym momencie zjawiają się jako niemi świadkowie Olga z rodziną i gośćmi Łarinów. Pięknie zabrzmiały też dwa duettina, stanowiące ulubiony przez Czajkowskiego środek muzycznej charakterystyki postaci, w których dochodzą do głosu ich zbieżne, lub na odwrót, przeciwstawne uczucia. Pierwsze, „Wragi”, poprzedza oddanie przez Oniegina i Leńskiego strzałów w pojedynku, kiedy przez moment żałują swej zapalczywości, ale fałszywe pojęcie honoru nie pozwala się im wycofać, drugie, „Szczastje było tak blizko”, w scenie pożegnalnej pomiędzy tytułowym bohaterem i Tatianą, kiedy uświadamiają sobie, że beztrosko pozwolili sobie wypuścić z rąk szansę na szczęście, jedyną, jaką oferuje życie. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||