

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Poławiacze pereł” w Opéra national du Rhin w Strasburgu
Strona 1 z 5
Dosyć niesprawiedliwie się obchodzi historia z twórczością jednego z wybitniejszych francuskich twórców operowych, Georges’a Bizeta. O ile bowiem jego Carmen zrobiła zawrotną światową karierę, o tyle mało kto już dzisiaj pamięta o takich dziełach jak operetka Doktor Miracle, dwuaktowa opera komiczna Don Procopio, pięcioaktowa opera Ivan IV, czteroaktowe Piękne dziewczę z Perth czy jednoaktowa opera komiczna Djamileh. Nieco lepiej się sytuacja przedstawia z czteroaktową operą Poławiacze pereł, choć inscenizacje tego dzieła zdarzają się niezmiernie rzadko, a nawet bardziej wtajemniczeni miłośnicy opery kojarzą tę pozycję jedynie z paroma znanymi ariami i duetami, chętnie wykonywanymi podczas recitali lub nagrywanymi przez gwiazdy sztuki wokalnej (na przykład romans Nadira „Je crois entendre encore” lub duet Nadira i Zurgi „Au fond du Temple Saint”).
Ale przecież i kreacja tego napisanego przez zaledwie dwudziestopięcioletniego kompozytora, do libretta Michela Carrégo i Eugène’a Cormona, dzieła, która miała miejsce we wrześniu 1863 roku w paryskim Théâtre Lyrique, nie zakończyła się oczekiwanym niecierpliwie sukcesem. Wprawdzie utrzymało się ono na afiszu przez osiemnaście wieczorów, ale krytyka nie zostawiła na nim suchej nitki. Zarzucano młodemu twórcy wagneryzm, ale chyba tylko dlatego, że skomponował swe dzieło zaledwie dwa i pół roku po francuskiej premierze Tannhäusera, bo przecież trudno w Poławiaczach pereł dostrzec jakiekolwiek wpływy mistrza z Bayreuth. Zarzucano mu też akademizm i nieroztropne zaakceptowanie słabego, źle skonstruowanego libretta, w którego redagowaniu być może Bizet zresztą sam brał udział. I choć ta ostatnia krytyka jest bodajże najbardziej uzasadniona, to jej głosiciele zdają się nie zauważać dość istotnego faktu, dotyczącego pozornego wymiaru egzotycznego opery. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||