

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościManon, która nie istnieje
Strona 2 z 3
Warstwa muzyczna opery została przygotowana z duża starannością. Zasługi znakomitego dyrygenta Patricka Fourniller’a są nie do przecenienia. Orkiestra gra precyzyjnie, także instrumenty dęte; partytura iskrzy się wszystkimi barwami, a poszczególne epizody mają wspaniale rozbudowane kulminacje z udziałem chóru i solistów sprowadzonych do Warszawy ze wszystkich niemal stron świata.
Dla wrażliwego melomana, nawet takiego, który zaskoczony „nową fabułą” dzieła, odbierałby operę Pucciniego z zamkniętymi oczami, zaserwowano smakowitą ucztę, w której jedynym mankamentem jest nie dosyć wyszkolony wokalnie tenor Brazylijczyka Thiago Arancama. Wysoki, szczupły, młody, przystojny mężczyzna mógłby odnosić wielkie sukcesy na miarę Placido Domingo, gdyby odebrał właściwe nauki operowania głosem, który z pewnością posiada.
Niestety śpiewa z wyraźnym wysiłkiem, w niższych rejestrach i średnicy jego głos więźnie w gardle i jest słabo słyszalny, zaś fermaty na wysokiej pozycji ma „wypchnięte”, wymęczone i bez blasku. Dyrygent najwyraźniej skłaniał go do skracania przewidzianych przez kompozytora i umocnionych przez tradycję wielkich tenorów długich nut wieńczących dwie popisowe arie: Donna non vidi mai oraz Ah! non v'avvicinate!, Na szczęście nie doszło do kompromitacji, des Grieux wytrwał do końca opery, choć w duecie z Manon – świetną pod każdym względem Amandą Eschalaz – jego głos kompletnie ginął. Niedostatki głównego tenora było widać już w początkowych scenach, kiedy partnerem des Grieux był jego kolega student Edmondo kreowany przez ukraińskiego tenora Pavlo Tolstoya. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||