

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości"Mackbeth" w Opéra National du Rhin w Strasburgu
Strona 2 z 5 Zgodnie z zapowiedzią reżysera ma ona symbolizować rodzaj wyrwy w zamieszkanej przez prymitywne istoty puszczy lub może opuszczoną od dawna i przez wszystkich zapomnianą kopalnię. Tym sposobem Negrin chce przywołać przeklęte, pełniące funkcję śmietniska miejsce, na które wyrzuca się odpady zdegenerowanej i zwyrodniałej ludzkości: widok gnijących ciał staje się tutaj niepodważalnym dowodem na ślepe okrucieństwo, mordercze zapędy i bezsensowne dążenie do samounicestwienia zagubionego moralnie człowieka. Na bocznych ścianach tak zagospodarowanej przestrzeni dostrzegamy zawieszone w różnych pozycjach tajemnicze insekty oraz wielkie pająki, wydające się snuć nici życia i śmierci brutalnych, nieludzkich i nie zważających na konsekwencje swych podłych czynów protagonistów. Przedstawiony przez Negrina świat rządzi się prawem przemocy, odpycha wyjątkową brzydotą i bezlitosnym barbarzyństwem snujących się postaci. Dodajmy jeszcze, że w perspektywie scenicznego pudła wznosi się dominujący nad rozgrywającymi się wydarzeniami mur, po którym przemieszczają się w pionie trzy uwiązane na linach akrobatki-czarownice (warto zresztą w tym miejscu zauważyć, że ograniczenie ich liczby do trzech jest świadomym powrotem do koncepcji z szekspirowskiego oryginału, albowiem w powstałej do libretta Francesco Maria Piave operze Verdiego mamy do czynienia z trzema rojami odgrywanych przez chórzystów czarownic). W zamieszczonej w książeczce programowej rozmowie z reżyserem czytamy, iż mają one swym wyglądem, pokracznymi pozycjami i wydobywanymi z gardeł dźwiękami - a właściwie piskami - przypominać widzom o ponurych konsekwencjach nieodpowiedzialnych działań człowieka (wojny, niszczenie środowiska naturalnego itd.), w rzeczywistości jednak stała obecnośc tych złowrogich kreatur na scenie z upływem czasu ociera się o męczący i zdradzający brak nowych pomysłów schematyzm.Tę uwagę można zresztą odnieść do całości tej dobrze się zapowiadającej, wszakże szybko rozczarowującej brakiem świeżych tropów interpretacyjnych warstwy wizualnej. Zamiast bowiem sugerować pewne wydarzenia - i tym samym zaufać wyobraźni odbiorcy - reżyser ulega pokusie zbytniej dosłowności, nie potrafiąc się jeszcze na dodatek ustrzec przed wywołującymi czasem uśmiech wpadkami.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||