

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości"Hamlet" w Opéra de Saint-Etienne
Strona 2 z 3 Już sam tytuł wskazuje na to, że wspomniana opera czerpie inspirację ze sławnej tragedii Szekspira, wszakże powiedzmy od razu, iż libretto Julesa Barbiera i Michela Carré nie jest jej wierną adaptacją, lecz jedynie jedną z licznych wersji historii zaczerpniętej przez samego angielskiego dramaturga z jedenastowiecznej mitologii skandynawskiej oraz średniowiecznego tekstu francuskiego spisanego ręką niejakiego Belleforesta. Najważniejsze różnice w zakresie treści zachodzące pomiędzy literackim pierwowzorem i operą Thomasa to w pierwszym rzędzie przesunięcie na dalszy plan postaci Poloniusza, oskarżenie Gertrudy o czynny współudział w dokonanej przez Klaudiusza na królu zbrodni i przede wszystkim kompletna zmiana psychologicznego portretu Hamleta. Otóż w przeciwieństwie do szekspirowskiego dzieła, którego tytułowy bohater stawia sobie podstawowe pytania dotyczące sensu życia, przemijania, wieczności, religii czy rządzących światem praw, Hamlet z opery Thomasa jest opanowany żądzą zemsty i to właśnie ona motywuje jego wszelkie działania. Ukojenie przychodzi dopiero w momencie, kiedy udaje mu się wreszcie własnoręcznie zgładzić mordercę jego ojca. Pokazanie na scenie tak nakreślonej intrygi, w dodatku rozciągniętej na planie czasowym w ramach pięciu rozbudowanych aktów, wymaga od reżysera nie lada pomysłowości i dużej wyobraźni, gdyż w przeciwnym przypadku nie da się utrzymać zainteresowania widzów w stałym napięciu. Pod tym względem koncepcja autorstwa Bernarda Habermeyera wzbudza mieszane odczucia, rozczarowując banalnymi i schematycznymi pomysłami, statycznością konwencjonalnej gry aktorskiej, bezradnością w oryginalnym i intrygującym, czyli budującym prawdziwy teatr, wypełnianiu wyjątkowo tutaj rozległej przestrzeni scenicznej. Ponadto niczym szczególnym nie wyróżniają się nie wiadomo dlaczego odwołujące się do stylu różnych epok kostiumy Dominique'a Burte'a oraz mało atrakcyjna i wciąż ta sama oprawa scenograficzna Erica Chevaliera. Od czasu do czasu jesteśmy wprawdzie świadkami osobliwych prób pobudzania ciekawości odbiorców za pomocą widowiskowych inicjatyw, jak choćby w scenie szaleństwa Ofelii z aktu IV, rozgrywanej częściowo na tle lejącej się z sufitu wody, jednak nie są one w stanie nadać tej ubogiej w znaczenia warstwie plastycznej jakiegoś oddziaływującego na nas rysu artystycznego.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||