

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościO Fortuna!
Strona 3 z 4 Utwór Orffa skomponowany w 1936 roku, złożony jest z trzech części, poprzedzonych prologiem O fortuna (Fortuna Imperatrix Mundi - Fortuna władczyni świata), mówiącym o zmienności losu człowieka. Część pierwsza, zatytułowana Wiosna (Primo verte) opiewa uroki tej pory roku i budzących się namiętności, druga - W gospodzie (In taverna) jest pochwałą biesiadowania, miłości cielesnej, natomiast trzecia, główna część kantaty - Dwór miłości (Cour d'amours) - poświęcona afirmacji tego uczucia. Orff wykorzystał w kantacie tylko 25 tekstów pochodzących z bogatego zbioru pieśni znalezionych w benedyktyńskim klasztorze Beuron w Bawarii. Dzięki tłumaczeniu Mariana Piechala, polski widz może się zapoznać z ich treścią i charakterem - nie tyle moralizatorskim, co frywolnym i satyrycznym.
Kluczem do powiązania ich w całość dramaturgiczną jest w inscenizacji Skolmowskiego Stary Poeta (Jerzy Mechliński), przekazujący pałeczkę życia i twórczości w ręce Młodego (Stanisław Kuflyuk) przed którym całe życie z wszelkimi jego blaskami i cieniami. To przejście od starości do młodości jest płynne, bezkonfliktowe, ale i melancholijne.
Stary Poeta też przecież korzysta jeszcze z uroków życia, ale godzi się z nieuchronnością losu, upływem czasu i tego konsekwencjami. Stary Poeta jest spokojny i pogodny - nie ma w nim niezgody na Koło Fortuny, on wie, że tak być musi. A Młody Poeta? Spragniony bardziej miłości niż innych wabików świata przejmuje ową "lutnię po Bekwarku", a może tylko powinności poety, nie zdając sobie z tego sprawy, że to największy skarb. Teraz skarbem dla niego największym jest dziewczyna (Agnieszka Dondajewska). Opozycja: stare i nowe nie dotyczy tylko pokoleń. To także opozycja obyczajów pokazana na przykładzie rewii mody męskiej (czytaj: próżności) w scenie uciech cielesnych w karczmie, krotochwile średniowieczne z podtekstem współczesnym. No i akcenty regionalne: dwa gruchające (żywe!) gołąbki wypuszczane przez zakochaną parę. Bardzo śląskie (nie mówiąc już o łabędziu na łodzi niczym z makatki).
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||