

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościZ nuty przymrużeniem, czyli o popularyzacji muzyki dawniej i dziś
Strona 4 z 6 Siła, która przeszkadza Wrócimy jednak raz jeszcze do karaoke - swoistego symbolu popularności muzyki. Czy, mając do dyspozycji współczesne środki masowego przekazu: Internet w prawie "każdym mieszczańskim" domu, telewizję i radio, pan Moniuszko zdołałby rozśpiewać i umuzykalnić całą Polskę, w której dodatkowo nie ma cenzury, a śpiewać można, nie posiadając umiejętności gry na żadnym instrumencie? W tym wypadku odpowiedź nie jest już tak jednoznaczna. Cóż więc stoi na przeszkodzie popularyzacji wartościowej, dobrej, polskiej muzyki? Paradoksalnie - wolność. Z niej rodzi się wielość tzw. muzyki komercyjnej działającej jak pasożyt. Powoli, lecz skutecznie zabija twórczość szlachetną i autentyczną.
Spójrzmy na folklor. We współczesnej Polsce nie istnieje muzyka ludowa. Jej miejsce zajęło disco polo, całkowicie zaspokajając potrzeby kontaktu z "dźwiękiem" słuchaczy pewnych grup społecznych. W takiej twórczości nie można szukać inspiracji. Moniuszko, transponował folklor, inspirował się nim, powracając do źródeł. Dziś trudno szukać źródeł w muzyce będącej marną kopią kopii. Oto jedna z przyczyn trudności w popularyzowaniu sztuki ambitniejszej. Nie zapominajmy, że nawet przyszły twórca opery narodowej chciał dowiedzieć się, co spodoba się ludziom, dlatego każdy utwór poddawał surowej ocenie swojej muzykalnej teściowej, śpiewając z rodziną i konsultując z wieloma osobami siłę oddziaływania swoich najnowszych pieśni. Rzecz gustu zatem, lecz gustami zaczynają rządzić nie potrzeby słuchaczy, ale mechanicy marketingowi, którzy wcześniej już te gusta spłaszczyli, żeby łatwiej podawać społeczeństwu kulturalną papkę ze sprawdzonym przepisem. Rozwój muzyki offowej, niezależnej także napotyka na barierę komercji, która tylko czeka, żeby pochwycić świeże pomysły i "zainstalować" je w świadomości masowego odbiorcy. Jakże zatem w tak zorganizowanym świecie ma sobie poradzić muzyka ambitniejsza? Bez świadomych działań popularyzatorskich zostanie pożarta przez swoje swawolne siostry.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||