

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościZ nuty przymrużeniem, czyli o popularyzacji muzyki dawniej i dziś
Strona 2 z 6 Przypadek pana Moniuszki Mówiąc o popularyzacji sztuki, należy pamiętać, że szlachetny pomysł rozbudzenia muzycznej wrażliwości Polaków zrodził się u Moniuszki z poczucia materialnej bezradności kompozytora. Oto zdolny muzyk, jakim był bez wątpienia kompozytor "Halki", nie może żyć i utrzymywać rodziny dzięki swojemu talentowi. Los artysty jakże znany doskonale z historii. Na nic zdają się intelektualne dywagacje, chociaż rzec możemy za Norwidem: Naród, który nie zdoła utrzymać artystów, godzien jest pogardy. Cóż z tego? Wypada jedynie konstatować za Wyspiańskim, że:"pospolitość zewsząd skrzeczy" i każdego dnia trzeba nakarmić ciało, choćby było mieszkaniem najdoskonalszego nawet geniusza. Tak też pomyślał młody kompozytor Moniuszko i uznał, że artysta znajdzie oparcie w publiczności, tylko najpierw trzeba ją stworzyć. Ludzie docenią talent, ale najpierw muszą sami zakosztować w śpiewie i muzyce. Próbując muzykować, zrozumieją wartość sztuki. Wielu twórców przed Moniuszką próbowało wcielić tę ideę w życie (Dobrzyński, Kurpiński i inni). Bezskutecznie. Pomysł wydania "Śpiewnika domowego" - dzieła ważnego dla polskiej literatury muzycznej i popularyzacji sztuki w ogóle - zrodził się w sytuacji nikłej popularności operetki "Ideał" i tytanicznej, wyniszczającej twórczo pracy nauczyciela, którą przyszły ojciec opery narodowej podjął w domach zamożnych panienek podążających za modą. Był rok 1840. Moniuszko ożenił się, został szczęśliwym mężem i nieszczęśliwym twórcą. Jego dzieła sceniczne z marnymi, podkreślmy to, marnymi tekstami, mimo licznych prób podejmowanych i Wilnie, i w Mińsku szybko schodziły z afisza,. Ambicje twórcze musiały więc zostać powstrzymane. Tymczasem niespodziewanie dużą popularnością zaczęły cieszyć się w Wilnie pieśni wydane przez Moniuszkę jeszcze w okresie berlińskich studiów. Był to bezpośredni impuls do zainteresowania się popularyzowaniem prostych form muzycznych - na głos i fortepian. Kompozytor przygotował stosowny materiał. Pomysł poparło wielu jego przyjaciół i rodzina. Niespodziewanie pojawiły się jednak trudności. "Śpiewnik domowy" został odrzucony przez cenzurę wileńską, która wystraszyła się nieco narodowego charakteru dzieła, ale zdeterminowany autor uzyskał akceptację władz w Petersburgu i pomysł stworzenia repertuaru dla domowego muzykowania został wprowadzony w życie. Sukces "Śpiewnika" wynikał ze zrozumienia przez Moniuszkę przemian społecznych i politycznych. Naród bez państwa mógł jeszcze chronić swoją kulturę w domowym zaciszu, potrzebował jednak odpowiedniego materiału. Literatura z emigranckiego wygnania przemawiała do serc i sumień Polaków. Jednak muzyka, która niesie inny rodzaj emocji, jeszcze lepiej mogła utrwalać poczucie tożsamości i w połączeniu z mądrym słowem służyć narodowej sprawie. Uwagę współczesnych powinna zwrócić determinacja, z jaką Moniuszko realizował swój pomysł. Szukał właściwych rozwiązań. Nie "obrażał się" ideologicznie i znakomicie wykorzystał sytuację. W każdym prawie szlacheckim czy mieszczańskim domu stał fortepian / lub jego odpowiednik/. Były zatem: społeczna wola, moda, głód muzyki, które potrzebowały tylko chwytliwego repertuaru - polskiego, "naszego", swojskiego. W prospekcie "Śpiewnika" wydrukowanym w "Tygodniku Petersburskim" Moniuszko pisał: "Bo jeśli piękne poezje połączone z piękną muzyką zdolne są otworzyć sobie wstęp do ucha i serca najmniej muzycznego, to nawet słabsza muzyka, która się mniej szczęśliwie uda, przy poezji celującej zyszcze dla siebie pobłażanie; a to, co jest narodowe, krajowe, miejscowe, co jest echem dziecinnych naszych przypomnień, nigdy mieszkańcom ziemi, na której się urodzili i wyrośli, podobać się nie przestanie." (W. Rudziński, Moniuszko i jego muzyka, Warszawa 1970, s.48
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||