

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościRomeo, powrót do nizin
Strona 1 z 2
Spektakl romantycznej opery Charles'a Gounoda Romeo i Julia może się bardzo podobać muzycznie, bo występują tu śpiewacy o znakomitych, mocnych i dobrze postawionych głosach, gra dobra orkiestra pod czułym kierownictwem holenderskiego dyrygenta Roberta Houssarta, ale może też wzbudzić mieszane uczucia, bo cała idea widowiska, mającego swoje źródło w miłosnej tragedii Szekspira, została przez twórców ogołocona z pozamuzycznej urody, estetycznie spauperyzowana.
To tak, jakby reżyserce Barbarze Wysockiej, znanej z wielu bardzo interesujących i nieszablonowych przedstawień i aktorskich kreacji, zależało na upodobnieniu realiów uwspółcześnionego dramatu do pomysłu zastosowanego przez Leonarda Bernsteina w West Side Story. Tylko, że tam zrobiono to po mistrzowsku, a u nas nieudolnie.
Na warszawskiej scenie też pojawiają się brutalne porachunki bandziorów, narkotyki, melina z barłogiem, ale usiłuje się także pokazać jakieś pseudoeleganckie przyjęcie urodzinowe córki Capuletów, gdzie ojciec musi mówić czyli śpiewać do mikrofonu, choć w istocie głos płynie ze sceny w sposób naturalny, zaś zaproszeni „zbici w kupę” goście tańczą wykonując głównie stereotypowe ruchy rękoma demonstrowane często przez przywódcę kapitalistycznego świata. Źle jest już na samym początku, podczas Uwertury, gdy ubrani na ciemno mieszkańcy tej współczesnej Verony, chodzą tam i z powrotem, z lewa na prawo i z prawa na lewo. O, jak dodałaby im „popędu” scena Montecchi i Capuleti z baletu Prokofiewa. Pojawiają się też, zapewne z intencji reżyserki, jakieś aluzje do dziecka (czyjego?), jest wideo z animacją dziewczyny – blondynki idącej przez las, gdy śpiewająca Julia jest brunetką. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||