

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOpera Śląska jak katedra w Monreale
Strona 2 z 5
Całość, przy dźwiękach gongu ad libitum, zainicjowało zapalenie ogromnej kadzielnicy kołyszacej się potem i rozsiewającej dym na przeciąg rozgrywającego się w katedrze w Monreale pierwszego aktu, z której freski zastąpiły projekcje w głębi.
Drugi to kolejna po III Symfonii op. 27 ekstatyczna wizja Szymanowskiego zmysłowej, południowej nocy, kiedy dokonują się mistyczne gody człowieka osiągającego jedność z sacrum (obsesyjnie powracający motyw oboju we wstępie). W tle, niczym gwiazdy na firmamencie, pojawiają się zapalone światełka, stopniowo powiększające się do rozmiarów lamp, również wykonujących wahadłowe ruchy.
Pod tym względem nic się nie zmienia w następnym akcie, mimo że wraz z postaciami opery przenosimy się z panormitańskiego pałacu królewskiego do ruin amfiteatru w Segeście, którego wizualizacja pojawia się w formie projekcji na horyzoncie, z miniaturą greckiej świątyni po środku niego. Siłą rzeczy, w przypadku takiej formy prezentacji uwaga koncentrowała się przede wszystkim na muzyce. Piotr Mazurek za sprawą ściszonej dynamiki przydał liturgicznemu początkowi znamion surowości bizantyjskiego śpiewu. Dyrygent poprowadził całość bez przerwy i powstrzymywał oklaski pomiędzy aktami, a co za tym idzie nadał wykonaniu cech misterium. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||