

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościSalon Rossini u Signora Bruschino
Strona 2 z 3
Mocne operowe nazwisko na szczęście nie przewróciło w głowie tenorowi Piotrowi Buszewskiemu, który wspaniale popisał się popularną tarantellą Rossiniego La danza, zaproponowaną też pozostałym wykonawcom na wspólny bis. Niektórzy żałowali, że nie pojawił się w programie duet kotów czyli Duetto buffo di due gatti. Baryton Hubert Zapiór brylował w mniej wesołych utworach, jak La separazione gdzie nieustannie pojawia się zaprzeczenie „No, no”, a także w śpiewanej na jednym dźwięku francuskojęzycznej Adieux a la vie.
Sopranistka Aleksandra Orłowska oczarowała też we fracuskojęzycznej Aragonese zaś Zuzanna Nalewajek wcieliła się w postać Hiszpanki w A Grenade. Dostojny, choć w istocie dosyć powściągliwy nastrój Salonu Rossini, eksplodował pomysłami scenicznymi w uroczej jednoaktówce Il signor Bruschino na scenie Opery Królewskiej w Pomarańczarni.
Dzieło rozkwitło dzięki talentowi i pomysłowości reżyserki Jitki Stokalskiej. Miała ona swój zasłużony benefis i tryskała zabawnymi pomysłami niekoniecznie wywodzącymi się z libretta opery. Paweł Michalczuk jako Gaudenzio nakłoniony został do dosyć forsownych ćwiczeń gimnastycznych z pomocą asystentów-mimów. Para zakochanych miała swoje te'te a te'te na białym prześcieradle, które jakoby miało oddzielać osoby czyli stanowić fizyczną barierę dla młodych, zwłaszcza, że w ówczesnych obyczajach panna młoda ma być niewinna i nieświadoma. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||