

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościŻywioły zaklęte w muzykę
Strona 2 z 2
Fire, Fire! Thomasa Morleya mówił o ogniu męskiego pożądania, zaś Earth Song apelował o pokój na ziemi, o przeciwstawienie się śmierci i wojnie. A jak odbierać muzykę, której nie towarzyszy żaden tekst śpiewany ani mówiony? Muzyka przecież to także język, niekiedy naśladujący dźwiękami naturę, ale i tutaj zdarzają się całkiem abstrakcyjne, z pozoru „nic nie mówiące" frazy muzyczne. Publiczność przybyła na koncert Żywioły miała na wstępie do czynienia z kompozycją przygotowującą słuchaczy do tego, co miało się odbyć w drugiej części. Na specjalne zamówienie muzyków ze Szwajcarii i Polski francuski kompozytor Guillaume Connesson napisał koncertujący utwór symfoniczny, rodzaj concerto grosso, gdzie rolę solową odgrywał kwartet smyczkowy Karol Szymanowski Quartet. Jego Symphonie des quatre éléments wchodziła już całkiem wyraźnie w zakreślone przez Krzysztofa Urbańskiego ramy, to znaczy w kolejnych częściach kreśliła środkami muzycznymi zamówione obrazy. Wymienimy je w polskim tłumaczeniu.
Najpierw była to rzeka życia, później wichry, które mogą to życie skomplikować, dalej dążenie do ziemi zwracało uwagę na cmentarz, by wreszcie wszystko opanował zew ognia. Użyte w kompozycji środki wyrazu muzycznego wykorzystywały bogaty arsenał rozmaitych efektów rozpisanych na głosy w dosyć przystępnej formie harmonicznej nie wykraczającej daleko poza system dur-moll. Gdy muzyka „opowiadała” o rzece słyszeliśmy niekiedy pasaże harfy, do wichrów zatrudniono maszynę wiatrową, choć także swoją potęgę pokazały instrumenty dęte blaszane. Wątek cmentarny w sposób oczywisty symbolizował marsz żałobny, by wreszcie nastrój ognistych uczuć pomogły wywołać silniej akcentowane rytmy. Tego typu dzieła powstające na zamówienie podczas premierowej prezentacji mogą budzić szereg uwag krytycznych, jednak jeśli jakość wykonania jest na najwyższym poziomie słuchacze podziwiają maestrię muzyków, których także porywa artystyczna pasja. W przypadku Symphonie des quatre éléments solistycznie potraktowany kwartet smyczkowy z prymariuszką Agatą Szymczewską nie dopuścił nawet do cienia nudy. Towarzysząca kwartetowi orkiestra także podjęła to niełatwe wyzwanie. Skrzypaczka poprowadziła jeszcze na bis opracowany na czworo smyczków Mazurek Karola Szymanowskiego. Choć nie była to oryginalna wersja fortepianowa, ale sama struktura dźwiękowa utworu przechyliła odczucia w stronę polskiego kompozytora. Nic jednak nie zmieniło bardzo pozytywnej oceny całego koncertu Żywioły. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||