

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościAvdeeva-Chorzelski 2:1
Strona 1 z 2
W zasadzie przykładając tradycyjne kryteria – solista z akompaniamentem fortepianu – zwycięstwo powinno być po stronie altowiolisty Krzysztofa Chorzelskiego. Solidniejsza analiza zaprezentowanych utworów zaburza nieco ten trochę archaiczny podział. Dziś lansuje się równoważność obu partii instrumentalnych, co zresztą wynika z samej muzyki, więc traktujemy ten występ jako duet solistów, choć na pierwszy plan wypuszcza się smyczkowca, a fortepian stoi lekko z tyłu. Yuliannie Avdeevej to jednak nie przeszkodziło, aby w pierwszym utworze, Sonacie G-dur na wiolę i klawesyn J. S. Bacha, zagłuszać muzycznego partnera.
Czy nie wzięła poprawki na dynamikę współczesnego fortepianu, która znacznie przewyższa klawesyn, czy Krzysztof Chorzelski nie czuł się pewny w tym utworze i poprosił o przysługę, czy altówka nie równa się violi da gamba, czy obsługa Filharmonii zapomniała opuścić klapę? Dziś tego nie rozstrzygniemy. Sonata, zwłaszcza jej początkowy i końcowy segment, były pantomimą z fortepianem. Publiczność zorientowała się, że tak nie można i dwukrotnie dzwonkami telefonów zaprotestowała. Zresztą sam Krzysztof Chorzelski usiłując silnymi pociągnięciami smyczka obronić swoją pozycję dał kilka dźwięków nieczystych, a co najmniej jeden piskliwy. Dalej było już dużo lepiej, muzycy przestali walczyć o palmę pierwszeństwa i zagrali dwie bardzo ciekawe Sonaty, już typowo altówkowe. Dzieło wciąż zapomnianego i niedostatecznie docenianego Andrzeja Czajkowskiego (podobno przeleżało ponad 40 lat w jakimś pudle w piwnicy w formie pokreślonego rękopisu). |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||