

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPolak i Rumunka, Koreanka i Francuz
Strona 2 z 2
Drugi punkt programu, Kwartet C-dur zwany dysonansowym W. A. Mozarta przyciągał swoim nieco prowokacyjnym, powolnym wstępem, ale potem już artystów poniosło i piękne frazy pierwszej, drugiej, trzeciej i czwartej części zagrali z przesadną ekspresją, jakoś jakby za głośno, zbyt dramatycznie.
Postraszyli w Menuecie i końcowym Allegro, gdzie trzykrotnie pojawia się przepiękna fraza intonowana najpierw przez altówkę, a w końcowych przetworzeniach włożona do nut skrzypcom i wreszcie powtórzona przez wiolonczelę. Tu trzeba zaznaczyć, że choć nazwa zespołu pochodzi od nazwiska prymariuszki Coriny Belcea, to wygląda, że funkcję przewodniczenia zespołowi przechwycił Polak Krzysztof Chorzelski.
Jego udział w odtworzeniu wykonywanych dzieł jest najbardziej widoczny w pełnych ekspresji ruchach, nie tylko głowy, rąk, tułowia, ale także nóg, które nieustannie tańczą pod krzesłem i błyskają lakierkami. Pełnię swych możliwości Belcea Quartet pokazał w granym po przerwie Kwintecie fortepianowym Antonina Dworzaka (z ciekawie współtworzącym pianistą Aleksandrem Mielikowem). Tu dała o sobie znać wielka wrażliwość całej piątki, energia i fantazja w podejmowaniu świetnie skrojonych tematów tej kompozycji. Utwór ten jest bardzo znany i często nadawany w Radiu, ale Belcea mogłaby być wzorem dla innych. I jeśli mowa o wzorach, to ten międzynarodowy zespół wykonał na bis zjawiskowo poprowadzoną, subtelnie i lirycznie, część Andante z Kwintetu Fortepianowego Johannesa Brahmsa. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||