

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Przedwiośnie”, czyli obsesja wojny
Strona 1 z 2
Słowo Polska pojawia się w przedstawieniu co najmniej kilkanaście razy, aktorzy wymawiają też słówko patriotyzm i wokół niego toczą zażarte spory, bo w sumie postawa Baryki wobec swego kraju jest ideową osią dramatu. Jednak gdy wymawia on w swym ojczyźnianym amoku „nic się nie stało", jesteśmy już w domu. To o nas dzisiaj. Ale o wiele mocniej od wszystkich padających ze sceny słów – jedne są z powieści Żeromskiego, inne z wyobraźni twórców – najsilniej działa na widza obraz, ten potworny wojenny okop z trupami poszarpanymi odłamkami pocisków albo okrutną dłonią wroga, z jakimiś zasiekami, dołem do którego wrzuca się ciała zabitych i murem nie do przebicia z symboliczną, wręcz opartowską wielką poziomą krechą naszych niemożności, raz pustą, to znów świecącą na biało, albo czerwono, albo pełną płomieni.
Czy owo „żeromskopodobne” Przedwiośnie coś nam wieszczy, czy jest upiornym proroctwem? Na to pytanie każdy może znaleźć odpowiedź we własnym zakresie. Próbowali również odpowiedzieć uczestnicy dyskusji prowadzonej przez dr. Michała Mizerę, wyłonieni z grona jurorów festiwalowego konkursu Klasyka Żywa odbywającego się w opolskim Teatrze im. Jana Kochanowskiego. Jak szukać współczesności w dawnych tekstach klasycznych? Głowili się na tym Anna Augustynowicz, Norbert Rakowski i Eryk Herbut.
Oczywiście można to robić na różne sposoby. Albo trywialnie i prostacko, np. bohaterowi z przeszłości założyć dżinsy, albo dopisać mu jakieś popularne, kolokwialne wyrażenie nawiązujące do aktualiów. Pewną rolę może spełnić śmiech wywołany na zasadzie reakcji na sytuację dziś całkowicie absurdalną. Tekst Żeromskiego, zresztą wcale nie taki stary w porównaniu z Ajschylosem czy Szekspirem, jakoś nadzwyczajnie kusi twórców teatru (i filmu) może właśnie przez wciąż aktualne ujęcie nieco magicznego stosunku Polaków do Polski, czasem romantycznego, czasem pozytywistycznego, czasem pełnego wstydu. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||