

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościNie dać zabetonować nienawiści
Strona 3 z 3
A potem i Mickiewicz i Moniuszko przywołali białoruski obrzęd Dziadów. A zatem w naszej rodzimej kulturze jesteśmy bratersko i siostrzanie połączeni, tylko to wstrętne „teraz” sprawia nam tyle bólu. „Peron, na którym się znajdujemy spowija wczesnozimowe, ponure światło, które przytłacza swoją realnością. Mgła rozmywa przestrzeń, podczas gdy wkraczamy w opowieść splątaną wirami ciepłych i cierpkich wspomnień. To światło prowadzi nas przez te wspomnienia”. – tak napisali we wprowadzeniu twórcy tej bardzo osobistej inicjatywy. Chcą wyszeptać, wykrzyczeć, wyrzucić z siebie coś istotnego o sobie i o nas.
Zapraszają w trakcie przedstawienia jeszcze młodego Polaka, Maksa, który jako uczeń szkoły średniej nie ma jeszcze żadnych utrwalonych obaw czy obsesji, nie zdążył zabetonować w sobie nienawiści, strachu ani pogardy, nad czym pracuje usilnie propaganda u nas, ale i u nich. Już na samym wstępie dowiadujemy się, że gdy Białorusin wraca do kraju, przekracza polsko-białoruską granicę, to jednym z najbardziej podejrzanych przedmiotów w jego bagażu są np. polskie książki, bo w nich jest przecież wroga propaganda. O podobnym uczuciu starcia z informacyjną manipulacją opowiada Katya. Mieszkając już kilka lat w Polsce spróbowała kilka razy posłuchać co mówią media w Rosji i przeraziła się. Nie swych ziomków, ale siebie samej, bo po 10 minutach słuchania wiadomości „stamtąd” zaczynało się wydawać, że i w tym jest być może jakiś sens. Przerwała natychmiast ten seans, ale na własnej skórze odczuła jak wielką siłę przekonywania mają źródła oficjalnej informacji odpowiednio spreparowane. Jak beznadziejne jest liczenie na to, że ludzie „po tamtej stronie” przejrzą na oczy. Trójka aktorów z trudem wybiera spośród siebie kogoś, kto w krótkiej scence ma zagrać Władimira Putina, aby pokazać z jaką wyższością odnosi się on do mieszkańców Polski, która jest przecież aż 55 razy mniejsza od Rosji. I jak bardzo ten przywódca zżył się z imperialną władzą, że zapewnił sobie rządzenie państwem dłużej nawet niż Katarzyna Wielka czy Stalin. Trudne zadanie wzięli na siebie autorzy spektaklu, bo wbrew stereotypom nie zapominają o przesłaniu, które każdy z nich pragnie przekazać. Bo trochę wstyd powiedzieć nam – Nie wiecie prawie nic o swoim sąsiedzie, ale mimo to, nie dajcie się pochłonąć łatwej niechęci i nienawiści. Nie popadnijcie w stereotypowy szablon poglądów i może teatr będzie dla was skuteczną szczepionką. „Wierzymy w siłę sztuki, w jej niepowtarzalny język i sposób oddziaływania na widza” mówią nasi młodzi sąsiedzi. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||