

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMocne uderzenie na początek - inauguracja NDI Sopot Classic 2024
Strona 1 z 3
Mimo że Sopot leży na przeciwległym krańcu Polski, a jego wzniesienia są imponujące jedynie w skali nadmorskiej, to inauguracja XIV Sopot Classic wspięła się prawie dosłownie na niebosiężne szczyty Tatr. A to za sprawą inspirowanej przez nie muzyki kompozytorów, którzy, mimo że przybyli pod nie z odległych stron, zaprzedali im dusze i ciała, jeden w pełnym tego słowa znaczeniu, skoro zginął zasypany lawiną pod Małym Kościelcem. A więc „Białorusin“ Mieczysław Karłowicz, „Ukrainiec“ Karol Szymanowski i lwowianin „Semper fidelis“ Wojciech Kilar. Odwieczne pieśni op. 10 pierwszego to mistyczne wzloty modernistycznego ducha, przesiąkniętego wszakże pesymizmem schyłkowej epoki przełomu stuleci.
Stąd przenikający całość elegijny nastrój. Pod względem harmonicznym i swobodnego kształtowania przetworzeniowej formy styl Karłowicza, przy całej swojej odrębności, wykazuje pewne paralele z symfoniką Aleksandra Skriabina. Ciekawe jak potoczyłyby się losy obydwu, gdyby nie ich przedwczesne śmierci?
Orkiestra Polskiej Filharmonii Kameralnej w Sopocie, organizatorki festiwalu, pod batutą Pawła Przytockiego w pełni oddała to nieustanne falowanie muzycznego przebiegu, zwłaszcza w drugim ogniwie – Pieśni o miłości i śmierci – nawiązującym do idei genetycznego związku Erosa i Thanatosa, a mówiąc pojęciami ówczesnego proroka Siegmunda Freuda biologicznych żywiołów libida i destruda – z kulminacjami napięcia i jego rozładowaniami, również pod względem dynamicznym, przy jednoczesnym cieszeniu ucha barwnością Karłowiczowskiej instrumentacji. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||