

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOjczym, nie macocha, pod znakiem oślego Pegaza
Strona 2 z 2
A to w tercecie Don Magnifico z dwiema córkami zwinięta kołdra służy jako atrapa becików dla trzech niemowląt, a to w kłótni prawnego ojca ale także ojczyma z gośćmi jego laska porządkuje układ postaci przy tym ansamblu. Nawet przeciągająca się aria Angeliny czyli Kopciuszka o bransoletce staje się sceną, w której owa ozdoba na rękę jest podziwiana przez wszystkich po kolei panów z chóru, aż do momentu, gdy solistka zakończy swój śpiew. Bez tych teatralnych chwytów widzowie nie mający specjalnego doświadczenia słuchowego i szacunku dla wyśpiewywanych koloratur oraz parlandowych popisów wokalnych mogliby zacząć ziewać.
Tu nawet dosyć dynamiczne tempa narzucane przez Dawida Runtza nie zapobiegłyby zastojom akcji, zaś wysiłek młodych wykonawców, którym przyszło popisywać się techniką wokalną, nie nabrałby takiego artystycznego znaczenia. A było kogo podziwiać. Nawet drugoplanowa rola lokaja Dandiniego, który miał udawać księcia, została wzorowo wykonana przez Kamila Zdebla. Trudne zadanie miał książę – Sebastian Mach, któremu partia głównego tenora sięgającego co i rusz w najwyższe rejestry – nie sprawiła wyraźnego kłopotu.
Klasę samą dla siebie pokazała Zuzanna Nalewajek w tytułowej partii, czarując miłym, aksamitnym mezzosopranem jako zahukany Kopciuszek, ale pokazująca też piękno rasowego głosu spinto gdy staje się już księżną, choć bez górnego „c”. Doświadczenie sceniczne, vis comica i solidny bas buffo wykazał Don Magnifico Dariusza Macheja. Jego dwie „lepsze” córki też robiły co mogły, wokalnie i jeszcze wykonując sceny taneczno-ruchowe (Marta Mazanek i Julia Mach). Wreszcie tajemniczy żebrak, który okazał się mędrcem, a może nawet biologicznym ojcem Kopciuszka (to także niewykorzystana szansa wejścia w narodowy dyskurs) Paweł Michalczuk także nie przyniósł wstydu młodej obsadzie, która w istocie była wokalnie dosyć wyrównana i sprawna głosowo w trudnych fioriturach zapisanych przez kompozytora. Nikt nie wykonywał koloratur na głoskach -he-he-he, nie gdakał też jak Cecilia Bartoli. Wykonawcy nikogo nie udawali, pozostali sobą. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||