

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKorepetytor wokalny musi mieć psi węch w kwestii emisji głosu
Strona 2 z 3
Teraz do Pana przychodzą najlepsi po rady? Wypracował Pan jakąś specjalną metodę kontaktów ze słynnymi artystami, oczywiście poza biegłym posługiwaniem się językiem angielskim i niemieckim? – Zdarza się, że współpracuję z czołowymi solistami, np. Ramon Vargas, Asmik Grigorian, Josif Eyvazov, Eliska Weissova, Grace Bumbry. Korzystam z doświadczeń Heleny Łazarskiej, która różne rzeczy pokazywała głosem i stworzyła własny język. Ja teraz ad hoc tworzę własne obrazy, aby przekonać artystów do lepszego ujęcia sprawy, dokonuję wizualizacji problemu. Zdaję sobie sprawę, że ta lekcja musi być żywa, ale zarazem zdaję sobie sprawę z różnorodności artystycznych osobowości. Przecież każdy z nich jest inny, powinien zachować własny kolor głosu, nazywam to: wokalnym DNA a nie doprowadzić do jego utraty.
Czy w kształceniu na pierwszym miejscu stawia Pan głos czy interpretację muzyczną i aktorską? – Jedno i drugie jest ważne. Sytuacje są różne. Wyczuwam instynktownie: – Do mnie przychodzisz, pomocy szukasz, czy możemy razem spojrzeć na problem? Czasem jest sprawa prosta. Wystarczy „kliknąć” już jest. Czasem muszę kogoś sprowokować, a wiele zależy od samej muzyki. Np. w operach Pucciniego muzyka jest ogromnie emocjonalna, więc staram się tu zaproponować dość zimne i analityczne podejście do frazy (w przypadku dość impulsywnych śpiewaków), nigdy nie zapominając o oddechu i frazowaniu i technice. A wszystko po to by wykonywać ten zawód 40 lat i dłużej. Z młodymi śpiewakami trzeba niekiedy walczyć. Wielu z nich już po roku uważa się za mistrzów i myśli, że bez dalszej pracy nad sobą ta jedna dobrze zaśpiewana aria jest jakąś gwarancją na życiowy sukces. Ale jak taką osobę sprowadzić na ziemię? Usiłuję ją sprowokować i wtedy jeśli okaże się, że jest ciekawa, co proponuję, to idziemy dalej, ale jeśli jej to nie interesuje, to niech szuka kogoś innego, kto ją poprowadzi.
Według Pańskiego doświadczenia jak szybko można opanować śpiewanie bel-cantowe? – Wiadomo, że dźwięk musi być zawsze połączony z oddechem. Starzy mistrzowie w przekazach historycznych podają, że cała edukacja trwa od 5 do 6 lat, z tym, że przez 3 lata śpiewa się prawie tylko same wprawki. Ale z doświadczenia wiemy, że są tacy, co i po 12 latach ćwiczeń niewiele umieją.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||