

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPrzewaga hormonów żeńskich
Strona 2 z 3
Panowie zduszeni przez swe połowice dodają więc sobie otuchy skandując słowo O – SWO – BO – DZIĆ, jak bywało i nadal się dzieje na tzw. spontanicznych wiecach. I co ciekawe, publiczność bezwiednie podchwytuje ten akt zbiorowego buntowniczego entuzjazmu też skandując i klaszcząc do rytmu. Tak działa magia teatru pod wprawną batutą inscenizatora i żadne płacze ani krzyki recenzentki z GW nie zmienią faktu, że śmieszne jest to, co ma być śmieszne.
To nie prostackie rżenie ani patriarchalne podśmiechujki, tylko po prostu, Fredro, który gdyby dzisiaj żył, to by pił i świntuszył. Ale jest jeszcze coś, co budzi mój ogromny szacunek do inscenizacji Grzegorza Kempinsky'ego.
Chodzi o wprowadzenie muzycznych „tematów przewodnich”, które zapowiadają pojawienie się kolejnych postaci na scenie, a także inicjują konkretne idee albo wydarzenia. Reżyser skorzystał z pomysłu Ryszarda Wagnera i wyposażył swój spektakl w tuzin melodii granych, tańczonych, śpiewanych, mruczanych mormorando, stukanych na dziecinnych cymbałkach i gwizdanych, nie wspominając już o muzyce puszczanej z taśmy. W naszym społeczeństwie pozbawionym muzycznej ogłady i elementarnej wiedzy o sztuce ten aspekt przedstawienia urasta do rangi kolosalnego skoku kulturowego. Rzecz przecież dotyczy rozmaitych aspektów męskości, której uciesznym wizualnym symbolem są dwa czerwone pomponiki zwisające między męskimi nogami. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||