

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMoja prywatna inauguracja sezonu Filharmonii Krakowskiej
Strona 1 z 2
Tak się składa, że 14 października był to dla mnie pierwszym koncertem krakowskich zespołów filharmonicznych w obecnym ich sezonie. Koncert skrzypcowy D-dur op. 35 Ericha Korngolda, mimo daty powstania przypadającej na połowę lat 40. ubiegłego stulecia, to utwór zdecydowanie romantyczny, łączący liryzm z wirtuozerią. Skądinąd nie mogło być inaczej, skoro autor komponował go z myślą o Bronisławie Hubermanie i Yaschy Heifetzu (George Bernard Shaw kiedyś napisał w jednej ze swoich recenzji: „A zagraj Pan, Panie Heifetz choć jedną fałszywą nutę, abyśmy mogli uwierzyć, że jesteś Pan człowiekiem”).
Rozpoczyna się rozlewną kantyleną, której motyw powróci również w romancy, zapewniając tematyczną spójność, po której następują efektowne figuracje solowego instrumentu, przy czym podkreślić należy, iż na przestrzeni całej kompozycji jego partia pozostaje pierwszoplanowa, mimo barwnej instrumentacji (poprzedzające kodę pierwszej części glissanda orkiestrowych skrzypiec, wyszukana faktura w drugiej).
Z kolei finał posiada wybitnie folklorystyczne zacięcie, z ostrymi rytmami i wyrazistą artykulacją, mimo że nie wykorzystuje konkretnego materiału źródłowego, poza odniesieniami do własnych ilustracji filmowych. Solista Jarosław Nadrzycki w pełni wytrzymuje porównanie z wybitnymi odtwórcami tego dzieła. Grał nośnym, a jednocześnie szlachetnym dźwiękiem, zwłaszcza we wspomnianej części wolnej utrzymując brzmieniową równowagę, a prowadzący akompaniament Alaksandar Chumała zadbał o rozmarzony klimat, egzekwując od krakowskich filharmoników eteryczne piana oraz zwolnienie muzycznego toku. Przy zagranym na bis Courante z II Partity d-moll BWV 1004 Johanna Sebastiana Bacha dodatkowo wygaszono oświetlenie, by wzmocnić skupienie na samej grze. Hans von Bülow, nie bez pewnej złośliwości, nazwał Requiem Verdiego operą w liturgicznym kostiumie. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||