

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościBartók od Bihlmaier albo Koncert jednego wykonania
Nic nie zapowiadało, że piąty koncert tegorocznego, 129 sezonu festiwalu BBC Proms okaże się tak wyjątkowy. Pierwsza część wniosła ciekawostkę repertuarową oraz solidne wykonawstwo. Przypomniano niegdyś popularną, również w tym cyklu koncertowym, Balladę a-moll op. 33 Samuela Coleridge'a-Taylora, jedną z trzech tego gatunku w jego dorobku. Jest to późnoromantyczna kompozycja o cechach wybitnie elegijnych, a przy tym zgrabnie zinstrumentowana. Koncert skrzypcowy g-moll op. 80 tego twórcy o afrykańskim rodowodzie zaprezentowano dwa dni później w wykonaniu Eleny Urioste i Orkiestry BBC z Walii pod dyrekcją Tadaaki Otaki. Wracając do wieczoru 17 lipca, to Bomsori Kim zagrała I Koncert skrzypcowy g-moll op. 26 Maxa Brucha, wydobywając nade wszystko romantyczną rozlewność frazy, w mniejszym stopniu skupiając się na pierwiastku wirtuozowskim, na co jednak mogła sobie pozwolić, dysponując znaczną swobodą techniczną.
Tą w pełni zabłysnęła natomiast w zagranym na bis Kaprysie polskim Grażyny Bacewicz, będącym pokłosiem udziału w XV Konkursie skrzypcowym im. Henryka Wieniawskiego, na którym zdobyła drugą nagrodę. O niezwykłości występu Orkiestry Filharmonicznej BBC z Manchesteru, prowadzonej przez Anję Bihlmaier, zadecydowała kreacja kapelmistrzyni stworzona po przerwie w Koncercie na orkiestrę Beli Bartóka. Zamówienie złożone przez Siergieja Kusewickiego i prowadzonych przezeń Bostończyków stanowiło rodzaj zapomogi dla kompozytora, który znalazł się w trudnej sytuacji życiowej na amerykańskiej imigracji. Twórca zrewanżował się, zgodnie z określeniem gatunkowym utworu dostarczając orkiestrowego fajerwerku dla zespołu należącego do tzw. Wielkiej Piątki, któremu zresztą przypadł honor prawykonania. Anja Bihlmaier umiejętnie podkreśliła tematyczne powiązania zapewniające utworowi jako całości znaczną spójność w tym zakresie, zwłaszcza pomiędzy tymi nieparzystymi ustępami oraz parzystymi (koncertujące partie instrumentów dętych drewnianych). Poza tym zadbała, by dla różnych części znaleźć inne rodzaje specyficznego, tylko dla nich właściwego brzmienia, do pewnego stopnia grupując je w pary. Dla skrajnych ogniw była to dźwiękowa masywność, odwołująca się do potęgi tutti smyczków oraz blachy. Motoryce fugata tejże w Allegro vivace odpowiada takie ukształtowanie finałowego pędu prowadzącego do kulminacji Presto, z brawurowym accelerando, wykorzystującym drugi wariant zakończenia.W parzystych ogniwach dyrygentka zadbała o przejrzystość przebiegu muzycznego, z dialogującymi parami fagotów, obojów, klarnetów, fletów i trąbek w Allegro scherzando. Scherzo po włosku oznacza żart. I takim żartem ze strony Bartóka jest Intermezzo interrotto, w którym pojawiają się w krzywym zwierciadle reminiscencje z Symfonii leningradzkiej Dmitrija Szostakowicza. Wszelako jądrem Bihlmaier uczyniła środkową Elegię, wydobywając jej tajemniczą, niepokojącą aurę, przypominającą tę z Muzyki na instrumenty strunowe, perkusję i czelestę. Tegoroczne Promsy w dużej mierze stoją pod znakiem dyrygentek (inaugurująca festiwal Dalia Stasevska, a także Elim Chan, Gemma New, Sarah Hicks, Anna-Maria Helsing, a zamknie go Marin Alsop, nowa dyrektorka artystyczna NOSPR-u). Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||