

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWzloty i wpadki
Strona 3 z 3
Tu wyróżniały się nasyconym brzmieniem o ciepłym i szlachetnie aksamitnym zabarwieniu wiolonczele oraz grający na tubie, niestety instrumencie zbyt rzadko mającym okazję dojścia do głosu. Wiele dźwiękowej satysfakcji dostarczyło Scherzo z przeplatającymi się triami, z quasi-gitarowymi odcinkami granymi pizzicato, a także solo, a następnie dialog rogów, już całkiem pewnie brzmiących i bardzo muzykalnie prowadzących kantylenę.
Imponująco wypadły fugowane ustępy finałowego ronda, poprzedzonego sławnym Adagiettem na smyczki, które już na zawsze zrosło się z filmem Luchino Viscontiego Śmierć w Wenecji. Może jedynie przydałoby się poświęcenie większej uwagi samej koncepcji dramaturgicznej, pozwalającej przezwyciężyć słabnącą koncentrację z uwagi na rozmiary dzieła. Udało się to przed 13 laty Waleremu Giergity i poprowadzonej w kościele św. św. Piotra i Pawła Orkiestrze dla Pokoju, która to kreacja pozostaje dla mnie niedościgłym wzorem.
Kiedyś pisałem o estetyce bisu, kiedy napięcie towarzyszące występowi znika i gra się już bezinteresownie, dla własnej i audytorium przyjemności, bez zważania czy będzie się jeszcze ocenianym. Tak było i tego wieczoru. Jako pierwsza zabrzmiała Amorosa z cyklu 10 melodii baskijskich Jesusa Guridi Bidaoli, dwudziestowiecznego kompozytora tej narodowości. Z jeszcze większym zacięciem i brawurą zagrano intermezzo z zarzueli Ślub Luisa Alonso Gerónima Giméneza y Bellida, hiszpańskiego twórcy z przełomu stuleci: XIX i XX. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||