

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
„Menadżer” może zarządzać teatrem
Strona 2 z 2
Sądząc po treści wywiadu nowego białostockiego dyrektora, zamierza on udowadniać coś, od czego od wieków zaczynamy tę działalność, niezależnie od tego, czy czyni to aktor, działacz, twórca teatralny, teoretyk, czy budowniczy scenicznej prawdy dla potrzeb widowiska.
Zawsze jednak podstawą jego teatralnej egzystencji jest zespół cech managera, w postaci wiedzy, umiejętności, gotowości działania, ciągłego zdobywania doświadczeń i doskonalenia kierowania tym wszystkim w dążeniu do odniesienia sukcesu.
Niechże czytelnicy wybaczą mi te spontaniczne refleksje na bazie białostockiego wywiadu, który zresztą niczego dobrego nie wróży. Myślę jednak przede wszystkim o tych dyrektorach teatrów operowych, którzy w nowym sezonie zaczną swą nową zawodową drogę. W Poznaniu, Łodzi, tymże Białymstoku i Polskim Teatrze Tańca.
W poznańskim Gmachu pod Pegazem trzeba będzie wykorzenić myślenie i działanie takie samo, jak zaprezentował w swym żenującym wywiadzie nasz nowy kolega z Białegostoku. W Łodzi czeka piramida problemów, za których pokonanie trzymamy kciuki, myśląc o losie nowego, ambitnego dyrektora. Białystok robi wrażenie, że należy obsadzać kierownicze stanowiska kadrą wychowaną u siebie. Jeśli będzie ona taka, jak „kolega Gliniecki”, to szansa na sukcesy operowe w Białymstoku są równe tym, co Halka po włosku i reżyserie Michała Znanieckiego.
Trudnym problemem jest przyszłość Polskiego Teatru Tańca. Jestem zwolennikiem tezy, że każdorazowo powinien kierować nim obiecujący twórca teatralny, choreograf, który dzięki sprawowanej władzy rozwinie skrzydła tak, jak to w swej epoce uczynił Conrad Drzewiecki, a potem jego następczyni – rekordzistka trwania – Ewa Wycichowska. Zamiast tego nieszczęsnego konkursu zaryzykowałbym publiczną debatę, ale nie nad zgłaszającymi się kandydatami (często doprawdy groteskowymi) ale postaciami z naszych pragnień, marzeń, obserwacji – które jednak przecież istnieją.
Póki co, niechże zapamiętają to wszyscy pochyleni nad losami instytucji artystycznych, że to właśnie manager musi rządzić teatrem bez względu na to, z czym przychodzi, o co mu chodzi i kim jest z pochodzenia. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||