

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Złe zachowanie
Strona 2 z 2
Wreszcie zdenerwowany sąsiad nachylił się do niego, mówiąc: „Proszę pana, łabędź jest w Lohengrinie, a dzisiaj grają Fausta”. – To po co ja tu siedzę? Przecież Fausta od lat znam na pamięć! – wykrzyknął widz. Jeśli chodzi o teatralne zachowania, nie bez grzechu są również artyści i pracownicy. Znałem niegdyś kasjerkę biletową, która nadmiernie eksponowała swoje upodobania obsadowe: „Niech pan na dziś nie kupuje żadnych biletów. Wieczorem śpiewa stara, tłusta i wrzaskliwa Aida. Jutro jest lepiej. W Onieginie występuje baryton, wprawdzie bez głosu, ale z piękną siwą ondulacją. W przyszłym tygodniu Julię będzie tańczyła ta, co ją przed świętami opuścił ten Romeo, z którym jeszcze w zeszłym sezonie się psuła. Podobno obiecała mu dać po gębie. Zobaczymy...”.
Jest pewne zachowanie, które – gdybym mógł to wyperswadować – powinno zniknąć z obyczaju spektaklowego. Po zakończeniu przedstawienia operowego lub baletowego, odpowiadając na oklaski publiczności, kłaniają się artyści w następującej kolejności: chór lub balet, soliści epizodyści, drugoplanowi, a dopiero potem gwiazdy wieczoru. Wtedy zespoły, które się już ukłoniły, zaczynają bić brawo kolejnym solistom. Wykonawcy mniejszych ról również klaskają protagonistom. Czasem tych braw więcej jest na scenie niż na widowni. Tak być nie może. Od klaskania jest publiczność, a artyści od ukłonów w podzięce i wdzięczności, nie zaś od demonstrowania wzajemnych – często tylko udawanych – sympatii.
Ale co tu mówić o zachowaniu się w teatrze, skoro w restauracji na uwagę o głośniej muzyce słyszy się: „To proszę sobie wyjść”. W pociągu na nieśmiałe zwrócenie uwagi „biznesmen” proponuje: „Może pan postać na korytarzu”. Damski bokser, tłukąc partnerkę, zwykle twierdzi, że ją jednak kocha. Mobbing w pracy komentowany jest jako nic takiego, tylko trzeba się nie bać. Okrucieństwo wśród dziatwy szkolnej uzasadniane jest tym, że to młodzież miejska wydrwiwa sobie tych z prowincji. Komentowanie zachowań na meczach sportowych i w polityce – wybaczcie – jest poniżej moich możliwości. Sugeruję więc – jakkolwiek naiwnie by to zabrzmiało – kultywować dobre zachowanie chociaż w teatrze. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||