

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
O Donizettim i Chopinie na Majorce
Strona 2 z 2
Okazało się, że aby obejrzeć i posłuchać doskonałych protagonistów nie trzeba wcale jeździć do Metropolitan, La Scali czy Hamburga. W pełni rekompensowało światowe wrażenie mistrzostwo Pablo Ruiza w roli tytułowej, który śpiewał doskonałym barytonem mimo, że postać tego starego zrzędy i skąpca napisana została na głos basowy. W tym wydaniu Pasquale, to nie zdziwaczały starzec, a raczej podstarzały lowelas, co było również na swój sposób komiczne.
Bardzo podobał mi się Juan de Dios Mateos w roli Ernesta, ze swym perfekcyjnym lekkim tenorem lirycznym, oraz doktor Malatesta, z równie lirycznym barytonem. Jest nim urodzony w Serbii Milan Perisić, młody solista przed którym wieloletnia kariera, bo sprawny aktorsko, energiczny i wielce utalentowany.
Wprawdzie Veronica Granatiero jako Norina zebrała wiele zasłużonych braw, ale jak na interpretatorkę słynnego dzieła epoki bel canto dysponuje głosem ciut za małym, mimo to pięknym, technicznie bezbłędnym i sprawnym. Ale to z mej strony doprawdy grymas, w ramach oceny mistrzowskiego spektaklu. Dyrygował Roberto Rizzi – Brignoli, który zachował idealną proporcję między stroną wokalną i orkiestrową, przy czym akompaniował solistom na najwyższym poziomie sztuki bel canto.
Dla polskiego patrioty być na Majorce i nie odwiedzić Valldemossy to tak, jakby będąc w Częstochowie nie wstąpić na Jasną Górę. Do tej położonej wśród gór niegdysiejszej wioski, Georg Sand przywiozła Fryderyka Chopina w roku 1838 na zimowe wakacje, dla poprawy nadwątlonego zdrowia. Stało się odwrotnie. Trafili na fatalną pogodę, niechęć mieszkańców i coraz większe koszty leczenia. Zamieszkali w jednej z cel opuszczonego klasztoru Kartuzów, gdzie w skrajnie prymitywnych warunkach Chopin zdążył skomponować preludium deszczowe, poloneza C- mol i balladę F-dur, zwaną Majorkańską.
Do dziś turyści z całego świata tłumnie odwiedzają Valldemossę, oglądają liczne pamiątki po naszym Kompozytorze, wysłuchują koncertów chopinowskich, a wielu z nich ciągle jednak myśli, że mają do czynienia… z Francuzem.
Na szczęście przyjeżdża tam wielu Polaków, więc wśród wielojęzycznego gwaru często dominuje język polski. Tak było również, gdyśmy pod wodzą Grand Touru zawitali do Valldemossy. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||