

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Legun, Klimczak i Franków-Żelazny
Strona 1 z 2
Napisała do mnie pewna ważna polska osobistość, wybitna w swej profesji, ale zastrzegająca sobie anonimowość. Cytuję: „Paszporty „Polityki” … rozdane. Wiele z tych rzeczy nie widziałam, nie czytałam, nie zauważyłam. Czy to znaczy, że wypadam z rzeczywistości? Zajmuję się zbytnio swoimi sprawami Mniej mnie w ogóle interesuje? Patrzę w przeszłość? Czy oferta jest tak duża, że nie nadążam? Nie wiem. Czasem mam tylko takie wrażenie, że szanowne gremia w swoich wyborach, chcą być za wszelką cenę oryginalne. No ale paszporty „Polityki” to przecież „pochód młodości”, nowości. Chyba podobają mi się trochę inne rzeczy, ale chylę głowę przed młodością, tak czy tak”.
Nic dodać, nic ująć! Podpisuję się pod tym poglądem obiema rękami, a transmisji telewizyjnej z tegorocznego nadania życzę na przyszłość bardziej trafnej oprawy muzycznej, bardziej stonowanego operowania oświetleniem i bardziej uporządkowanego przebiegu programu. Nie byłbym sobą, gdybym nie zauważył zakwefionej tym razem od pasa w górę Grażyny Torbickiej w szykownej sukni, jako że ostatnio na gali otwarcia prezydencji pokazała się też od pasa w górę, ale roznegliżowana (!).
W kategorii „muzyka poważna” laureatką została Gabriela Legun, solistka Opery Śląskiej, a nie Opery Bałtyckiej (gdzie wprawdzie niedawno śpiewała Cyganerię). Takie głoszenie, że jest związana z Wybrzeżem brzmi pretensjonalnie i nieprawdziwie. Gdyby wymieniać teatry, w których już występowała ta zaledwie dwudziestokilkuletnia liryczna sopranistka, to należałoby pamiętać także o Wrocławiu (Micaëla), Warszawie (Hanna, Pamina, Donna Anna), Brukseli (Nostalgie Rivoluzione) czy Berlinie (Czarodziejski flet), a zwłaszcza o Bytomiu, gdzie ma już poza sobą Łucję z Lammermoor (tytułowa), Bal maskowy (Oskar), Napój miłosny (Adina) i La Rondine (tytułowa). Z udziałem Gabrieli Legun w najbliższych miesiącach Opera Narodowa planuje premiery Simona Boccanegry Verdiego i Romea i Julii Gounoda. Ta pięknogłosa solistka zapewne wkrótce wyfrunie na świat, jak wielu zaczynających swą drogę artystyczną właśnie w Operze Śląskiej, o czym nie wolno nikomu zapominać.
W naszym środowisku nie zapomnimy również o Andrzeju Klimczaku, rodem i wykształceniem z Wrocławia, a karierze artystycznej i aktywności publicznej związany z Operą Królewską. Był jej współzałożycielem i dyrektorem w latach 2019-2024. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||