

































Galeria
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Niebezpieczne i bezpieczne związki
Strona 2 z 2
Rezultat tej współpracy dał efekt w postaci wybitnego spektaklu, opowiadającego „o podwójnej moralności na wersalskim dworze i jej wpływie na duszną atmosferę salonów arystokracji, a walcząc o wpływy i władzę”… jest niedaleką aluzją do tego, co dzieje się u nas dzisiaj.
Krzysztof Pastor swą bogatą ruchowo i klarowną narracyjnie choreografią opowiada fabułę przyciągającą uwagę widza. Kompozytor ubarwia to muzyką piękną, jednocześnie ilustrującą zdarzenia sceniczne i dźwiękowo nakreślającą atmosferę zdarzeń. Z niekłamaną satysfakcją obserwuję szczególną predylekcję Pastora do układania pas de deux, których w Niebezpiecznych związkach jest – jak zwykle u niego – wiele, pięknych, dającym duetom solistów możliwość wytańczenia się i zaprezentowania kunsztu interpretacyjnego.
Partyturę Maskatsa zagrała jak zwykle wybornie orkiestra Opery Nova pod dyrekcją Agnieszki Nagórki, mistrzyni batuty jak najbardziej płci żeńskiej, czujnej, muzykalnej, otwartej na solowe i zespołowe interpretacje sceniczne. Tej dyrygentki nie zamieniłbym na cały pęczek męskich kabotynów tego fascynującego, ale artystycznie trudnego zawodu.
Niebezpieczne związki są już którąś z kolei premierą w Polsce i zagranicą, co potwierdza wszystkie opisane tu powyżej jego walory. Jednak aby publiczność wychodziła tak zachwycona, jak po spektaklu w Bydgoszczy, potrzebni są soliści i tancerze zespołowi, nie tylko utalentowani, dobrze wyszkoleni w swym fachu, ale mądrze kierowani i inspirowani takimi twórcami jak Krzysztof Pastor, jego asystenci (Stephane Aubry i Jan Fousek), dobra scenografia i kostiumy (Anna Kontek), no i podziwiana przeze mnie dyrygentka Agnieszka Nagórka, których współdziałanie należy nazwać „związkami bezpiecznymi”.
Powinniśmy spodziewać się, że ten fabularnie tradycyjny balet Krzysztofa Pastora, ale choreograficznie i muzycznie skonstruowany na wskroś nowocześnie, przeżyje nas wszystkich, pozostając na stałe w repertuarze polskiego baletu. Jeśli przy tej okazji miałbym sobie czegoś życzyć, to aby Krzysztof Pastor jak najczęściej tworzył w oparciu o muzykę polską, polskie tematy i – daj Boże – polskich wykonawców. Ale to już nie zależy tylko od niego. Przyszłe losy polskiego baletu są bowiem w ręku tych, którzy wezmą na siebie odpowiedzialność za mądrą reformę szkolnictwa, co jest nieuchronne i czeka nas wszystkich. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||