

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościRomeo, Julia, Berlioz i Miss Harriet
Strona 3 z 3
Drugie, wyłącznie instrumentalne, należy do kręgu typowej dla romantyzmu tzw. elfenmusik z odpowiadającą jej barwną orkiestracją. Najlepiej zaprezentował się Wojciech Gierlach w arii ojca Laurentego, choć w samym finale jego głębokiemu basowi zabrakło nieco pożądanej nośności, zdolnej przebić się przez orkiestrowo-chóralne tutti.
Nie do końca przemyślana była logistyka, sprawiająca że chórzyści zaczęli opuszczać swoje miejsca jeszcze pod koniec pierwszej części, wzbogacając ją o odgłos swoich kroków, podczas gdy następowała po niej dłuższa pauza muzyczna, skądinąd wypełniona przez oklaski publiczności, którą można było w tym celu wykorzystać. Dramaturgicznie uzasadnionym natomiast było wejście śpiewającego chóru po rozpoczęciu trzeciego ogniwa, albowiem odgrywał on w ten sposób pogrzebowy kondukt.
Ułatwiało śledzenie wydarzeń wyświetlane tłumaczenie śpiewanego tekstu. Stworzona przez Berlioza forma właściwie nie znalazła kontynuacji. Jedynie Charles Gounod, który uczestniczył w próbach do jego prawykonania, do chóralnego prologu nawiązał w swojej operowej wersji szekspirowskiej tragedii. Dodatkowo pewnych reminiscencji dosłuchać się można w scenie balu oraz w przerywających scenę miłosną nawoływaniach z oddali stronników Capuletich szukających zwady z Montecchimi. W przeciwieństwie do historii kochanków z Werony, miłość Berlioza do Miss Smithson znalazła pozornie szczęśliwe rozwiązanie w postaci zawarcia małżeństwa na sześć lat przed powstaniem Romea i Julii, choć w rok po ich skomponowaniu zakończyło się ono separacją. Lesław Czapliński |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||