

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościNieoczekiwane „prawykonanie” symfonii Nielsena
Strona 2 z 3
Rękopis był mało czytelny i musiano go przepisać na nowo, uczynił to pianista Symfonii Duńskiego Radia , Per Salo. Pianistki: Tania i Rikke, rozpoczęły ćwiczenie utworu i postanowiły wykonać go po raz pierszy w Hamburgu latem 2020 na Festiwalu Muzycznym Szlezwig-Holstein, gdzie Carl Nielsen miał być szeroko lansowany i prezentowany. Na wskutek pandemii Covid-19 koncert się nie odbył, cały festiwal odwołano. Pianistki zwróciły się wówczas do Towarzystwa imienia Carla Nielsena o pomoc w zorganizowaniu koncertu w Danii. Uzyskano środki finansowe z różnych fundacji i biuro koncertowe (posiadające własną salę) Mogensa Dahla w Kopenhadze zaprogramowało koncert na 10 listopada. Na tydzień przed tą datą biuro splajtowało i koncert odwołano. Jednakowoż w ostatniej chwili znaleziono alternatywne rozwiązanie: Kościół Christianskirke w dzielnicy Christianshavn (piękna, późno barokowa budowla ze świetną akustyką), zgodził się na udostępnienie wnętrza w ten sam dzień.
Na dodatek kościół dysponuje wysokiej jakości fortepianem Steinwaya. Duńskie kościoły niewliczane są w ograniczenia ilości słuchaczy, jest tylko przykaz o 7 m. kwadratowych na słuchacza i odleglość metra od siebie. Christianskirke może w tych warunkach pomieścić ponad 100 słuchaczy. Na koncert przyszło około 50 osób. I tak to, z wieloma przeszkodami, mogliśmy usłyszeć publiczne prawykonanie dzieła Nielsena. Na wstępie pianistki podkreśliły, że jest dla nich wielką zagadką, jak Nielsen, o którym wszyscy mówili, że był marnym pianistą, w ogóle mógł jedną z tych partii zagrać. Jest to bowiem 40 minutowe, wirtuozowskie dzieło, „piekielnie trudne”, jak to sforumułowała Rikke Sandberg. Słuchało się tego z zapartym tchem – muzyka znana, ale brzmiąca zupełnie inaczej, bez instrumentacyjnych „kolorów”. Sinfonia III „Espansiva” op. 27 powstała w 1911 roku i została prawykonana w 1912 roku razem z Koncertem skrzypcowym. Oba dzieła pisane były równocześnie. Nielsen, który na codzień był skrzypkiem Kapeli Królewskiej (orkiestry operowej), komponował dzieło po nocach, w wielkim natchnieniu, jak to sam podkreślał. Symfonia przejęła nazwę od pierwszej cześci Allegro espansivo będącej istną wulkaniczną erupcją, w której element rytmiczny odgrywa decydującą rolę. Druga część to idylliczne Andante pastorale, w którym pojawiaja sie dwa głosy solowe w wokalizie. Ma to być, według Nielsena, obraz rajskiego życia przed początkiem czasu. Trzecia część Allegretto un poco, to jakby przygotowanie części czwartej, prezentującej wielki hymn, o którym Leonard Bernstein, jeden z gorliwych wielbicieli Nielsena, powiedział, że przypomina mu hymn związków zawodowych (?), mnie kojarzy się z wielką fregatą wyruszającą w morze z flagami na masztach. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||