

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościMonodram operowy po demolce
Strona 3 z 3
Reżyser Michał Znaniecki, autor całej inscenizacji, scenografii, multimediów i reżyserii świateł, oczywiście nie mógł być głuchy na to, co się dzieje wokół i umieścił Joannę Woś na szpitalnym łóżku. Zobaczyliśmy ją podłączoną do aparatury medycznej. Pielęgniarka (statystka) dyżurująca w pomieszczeniu obok izolatki monitoruje stan pacjentki na tablicy ze wskaźnikami. Bohaterka nazwana przez kompozytora Ona (Elle) najpierw leży w łóżku i rozmawia przez telefon w takiej pozycji, potem wstaje, zrywa łączące ją z aparaturą przewody i wychodzi (realnie lub tylko w swej chorej wyobraźni) do innych pomieszczeń.
Także dyżurna pielęgniarka odwiedzona przez jakiegoś mężczyznę (czyżby niewiernego kochanka Onej?) traci kontrolę nad pacjentką, tańczy, zajmuje się gościem. Bohaterka nadal dyskutuje z niewiernym mężczyzną, błaga, prosi, zapewnia itd. Joanna Woś wykonuje całą rolę w sposób niewiarygodnie swobodny aktorsko i wokalnie.
Jest wciąż ubrana w szpitalną koszulę, na którą co jakiś czas narzuca płaszcz. Wreszcie w jej otoczeniu dostrzegamy manekiny, coś jakby pozbawione życia postacie kobiety, mężczyzny. Ona znajduje na podłodze stertę telefonów komórkowych (to już scena oniryczna), wybiera jeden z nich i nadal łączy się ze swym kochankiem, a potem wraca na szpitalne łóżko i... Tutaj przedstawienie zostało brutalnie przerwane. Z opisu spektaklu domyślamy się, że dramat kończy się tragicznie. A może TVP 3 Łódź chciała nam tylko oszczędzić smutnych widoków w czasie pandemii? Ale zamiast happy endu zafundowała nam jednak straszny niesmak. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||