

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościRyzyk fizyk
Strona 3 z 3
Ta sama artystka z fantazją ubrała aktorów. Natomiast reżyser Marcin Hycnar postarał się by wszyscy w odpowiednim momencie wiedzieli co i jak mają robić, oraz co i jak mówić. Przedstawienie jest trudne w realizacji, niejednoznaczne w wymowie, miejscami bardziej wygląda na etiudę dla aktorów niż spektakl z jakimś wyrazistym przesłaniem. Nie udało się nakierować poszczególnych dialogów na wyraźną aluzję do naszego polskiego „tu i teraz", co niektórzy uważają za obowiązkowe posłannictwo sztuki teatralnej.
Osobiście uważam, że dobrze się stało, że ty razem nikt nie naśladował prezesa. Było natomiast trochę dobrej muzyki (co zresztą jest zgodne z treścią komediodramatu). Otóż Albert Einstein (ten z peruką) gra (wiadomo, że na skrzypcach) Sonatę Kreutzerowską Beethovena (właśnie obchodzimy 250 rocznicę urodzin mistrza z Bonn), a potem Piękny Rozmaryn Fritza Kreislera, a ten drugi fizyk, który też się podaje za Einsteina twierdzi, że on Beethovena zagrałby lepiej, bo jest prawdziwym Einsteinem.
Trudno mi uwierzyć, bo jednak do przedstawienia studenckiego wybrano bardzo dobre – profesjonalne – nagranie tego dzieła. W katastroficznej końcówce sztuki słuchamy jeszcze jednego utworu, tym razem orkiestrowego – i znów jest to Jazda Walkirii z opery Walkiria Ryszarda Wagnera. Czy nie za dużo tej Walkirii? – pytamy konsultanta muzycznego Mateusza Dębskiego, który nie dalej jak tydzień temu wykorzystywał to samo nagranie w innym teatrze. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||