

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościRyzyk fizyk
Strona 2 z 3
Spektakl dyplomowy studentów IV roku Akademii Teatralnej w Warszawie jak zwykle musi spełniać jeden podstawowy warunek, musi dawać okazję do aktorskiego popisu co najmniej tuzinowi adeptów sztuki scenicznej. W Fizykach Dürrenmata ról jest prawie 20, lecz są rozmaite pod względem skali trudności. W rezultacie niektórzy studenci IV roku, aby wykonać „normę”, muszą, jak Mariusz Urbaniec obsadzić co najmniej dwie drugoplanowe, epizodyczne, aby dać wyraz swoim kompetencjom scenicznym.
Dobrze i wyraźnie mówić, nieźle wyglądać, sprawnie się ruszać i w ogóle być OK. W przedstawieniu Fizyków część obsady ról pierwszoplanowych jest zdwojona, jednak zwykły widz ogląda tylko jedną obsadę i nie wie, czy ta druga była lepsza. W tej którą mi przypadło oglądać najlepszą aktorką okazała się Malwina Laska w roli pielęgniarki Moniki (obsadziła jeszcze mniejszą rólkę Wilfryda).
Nie dosyć, że wypowiadał szybko kilometry tekstu bez zająknienia i zrozumiale w każdym słowie, to jeszcze była stuprocentowo autentyczna jako prawdziwie zakochana pielęgniarka w pacjencie, gotowa do największych poświęceń. Bardzo dobrze i autentycznie (choć wszystkie role w Fizykach są nieco groteskowe) zaprezentowała się Monika Cieciora jako żona misjonarza. Natomiast 1/4 słów wypowiadanych równie szybko przez Doktor Matyldę von Zachno była trudna do zrozumienia. Przedstawienie w Teatrze Collegium Nobilium ma dosyć bogatą scenografię Martyny Kander, która wykorzystuje nie takie znów skromne możliwości sceny – nawet teatralna zapadnia jest wprowadzona w ruch. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||