

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Nad pięknym modrym Dunajem” – koncert rzeszowskiej „Olimpii”
Strona 2 z 2
„Kiedy skrzypki grają” i „Pokochaj mnie” z operetki F. Lehára pt. „Cygańska miłość”, „Co się dzieje, oszaleję” z operetki pt. „Księżniczka czardasza” E. Kálmána, „Dziewczęta z Barcelony” z operetki pt. „Clivia” N. Dostala, pieśń meksykańska „Granada” A. Lary, „Przetańczyć całą noc” z musicalu „My fair Lady” F. Loewe, „Wiedeń miasto moich marzeń”, romantyczna pieśń R. Sieczyńskiego uwielbiana na całym świecie, zarówno przez światowych artystów śpiewaków, jak i słuchaczy. Te wspaniałe przeboje śpiewały gwiazdy rzeszowskiej „Olimpii”: Beata Kraska – sopran i Tomasz Furman – tenor, ambitni artyści młodego pokolenia, realizujący swoje partie z wielką starannością i oddaniem, ku zadowoleniu rozentuzjazmowanej publiczności, która gorącymi oklaskami nagradzała występy solistów i orkiestry. Ach, i te cudowne kreacje artystów w karnawałowych klimatach, dodające smaku muzycznym prezentacjom, przywołujące na myśl dawne wiedeńskie bale w rytmie walca, czardasza, wesołej polki... Z wielką precyzją towarzyszyła solistom Rzeszowska Orkiestra Kameralna. To doświadczony 18-osobowy zespół złożony ze znakomitych artystów instrumentalistów Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie, zbliżający się od jubileuszu 25-lecia swego istnienia. Rzeszowska Orkiestra Kameralna ma w swym repertuarze ambitne dzieła wielkich kompozytorów, w tym także muzykę o lżejszym charakterze. Mam wielki zaszczyt dyrygować tą Orkiestrą, zwłaszcza w repertuarze muzyki o lżejszym charakterze, m.in. wiedeńskich Straussów. Toteż nie brakło na karnawałowym koncercie rzeszowskiej „Olimpii” nieśmiertelnych i nieustannie wzruszających walców Jana Straussa Syna: „Cesarskiego”, „Odgłosy wiosny” i oczywiście „Nad pięknym modrym Dunajem”. Wszak w rytmie walca toczy się świat... Obok walców, z wielką finezją Orkiestra grała pod moim kierunkiem polki: „Anna”, „W lesie pawłowskim”, „Proszę bardzo”, „Na polowaniu”, a pod kierunkiem koncertmistrza Roberta Naściszewskiego: „Tik-Tak”, „Tritsch-Tratsch”, „Błyskawice i pioruny”. Oczywiście, nie brakło na koniec „Marsza Radetzky’ego” Jana Straussa Ojca, przywołującego na myśl dawne czasy, kiedy w Galicji miłościwie panował Cesarz Franciszek Józef I. To na 40-lecie Jego rządów w 1888 roku walc „Cesarski” napisał i wykonał w Wiedniu z orkiestrą swoją Jan Strauss Syn. Koncert karnawałowy rzeszowskiej „Olimpii” zorganizowany pod honorowym patronatem prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca przy współpracy z Estradą Rzeszowską mienił się różnymi kolorami muzycznych fraz, życiodajnych rytmów i cudownych harmonii. Rozbawiona publiczność wcale nie chciała opuszczać sali koncertowej gościnnego Instytutu Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Jeszcze na bis „Dziewczęta z Barcelony” – i do zobaczenia i usłyszenia za rok! Andrzej Szypuła |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||