

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPółwiecze „Królewny Śnieżki“
Strona 2 z 2
Z biegiem lat obsady te mieszano, dochodzili nowi wykonawcy, ale generalnie w postacie krasnoludków tancerki wcielały się jeszcze bardziej wnikliwie od swych „męskich” kolegów.
W swym łódzkim okresie piękne postacie Księcia stworzyli Kazimierz Wrzosek, Jerzy Piętka i Krzysztof Pastor, późniejszy solista europejskich scen baletowych, z czasem wybitny choreograf i twórca Polskiego Baletu Narodowego. W minionym pięćdziesięcioleciu Śnieżkę tańczyły w Łodzi tak utalentowane solistki, jak Grażyna Popławska, Ewa Owczarek, Anna Krzyśków, Wioletta Sokołowska, Malwina Poleszak, Maria Wójcicka, Luiza Żymełka, Karolina Sasin i Monika Maciejewska.
Rozmarzyłem się ! Trzeba będzie w marcu pojechać do mojego niegdysiejszego Teatru Wielkiego, zarządzanego obecnie przez konsorcjum tenorowe, aby uczcić półwiecze łódzkiej Królewny Śnieżki. Niechby odbyły się dwa uroczyste spektakle: sobotnie – wieczorne i niedzielne – poranne. W pierwszym najlepiej aby zaprezentowała się baletowa młodzież, której w Łodzi nie brakuje. Natomiast nazajutrz na poranku pod hasłem „Niech żyje tradycja”, powinna wystąpić obsada jeszcze żywych solistów z przeszłości. Na przykład w roli tytułowej prof. dr hab. Ewa Wycichowska (nieśmiertelna !), Książe dyr. Krzysztof Pastor (zawsze szarmancki !), Macocha – prof. Liliana Kowalska (ciągle w świetnej formie!), a poza tym grono podstarzałych krasnoludków, jako że są już w okresie, kiedy nie trzeba ich charakteryzować na leciwych gapciów.
Osobiście biorę na siebie przekonanie dyrektora Tadeusza Kozłowskiego, który przez wiele lat przy pulpicie dyrygenckim zastąpił dyrygenta premierowego, aby dyrygował na tyle wolno i z umiarem, iżby tak dobrana wybitna, czcigodna i wciąż pełna zapału obsada nie poprzewracała się na scenie i w zdrowiu dokończyła jubileuszowe przedstawienie.
Na widowni powinny zasiąść babcie i dziadkowie publiczności do której powinno być adresowane ubiegłowieczorne przedstawienie z młodzieżową obsadą. My zaś po niedzielnym poranku zgotujemy niekończącą się frenetyczną owację. Nie wiadomo tylko, kto się szybciej zmęczy; sędziwi soliści, czy rozentuzjazmowana publiczność sprzed półwiecza. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||