

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości24. Festiwal George Enescu w Bukareszcie (2)
Strona 5 z 7
Podobnie jak w przypadku wcześniejszego koncertowego wykonania Petera Grimes’a Brittena, tak i w tym przypadku publiczność pozytywnie odpowiedziała na zaproszenie na wydarzenie wymagające nie tylko dużej koncentracji, ale także chociaż minimalnego wcześniejszego przygotowania. Festiwalowy pochód wielkich orkiestr świata zakończyła Royal Concertgebouw Orchestra, która również miała okazję zaprezentować się w trakcie dwóch wieczorów. Pierwszy z nich przebiegał pod batutą łotewskiego dyrygenta Marissa Jansonsa, który przywiózł w swoich bagażach partytury Don Kichota Richarda Straussa i II Symfonii Beethovena.
Temu pierwszemu dziełu krytyka od dawna zarzucała nadmiar środków technicznych, skomplikowane faktury i przewagę elementów programowo-ilustracyjnych nad czysto muzyczną inspiracją i szczerością spontanicznej wypowiedzi artystycznej. Pomimo tych niewątpliwie w dużej mierze uzasadnionych zarzutów Jansonsowi udało się jednak przedstawić Don Kichota jako dzieło interesujące i oryginalne w swym mistrzostwie polifonicznym oraz rewelacyjnej instrumentacji. A to w pełni wystarczyło do wywołania entuzjastycznej reakcji publiczności. Nie pozostała ona również obojętna na sposób, w jaki dyrygent wydobywał z dzieła Beethovena intensywność dramatycznego konfliktu motywów i tematów, nastrojowe treści i ciemniejsze odcienie czy poetyckie wizje finału. Dzień później Jansons ustąpił miejsca rosyjskiemu kapelmistrzowi Tuganowi Sokhievowi, który z kolei rozpoczął swój występ z holenderskimi filharmonikami od Wariacji na temat Haydna op. 56 Brahmsa, po których zabrzmiał Koncert-Uwertura op. 32 bohatera Festiwalu, w którym Enescu zręcznie połączył rumuńskie motywy ludowe z ambitnie kreowanym współczesnym językiem dźwiękowym. Wreszcie któż lepiej, niż specjalizujący się już od dawna w twórczości Czajkowskiego Sokhiev, mógł poprowadzić zamykającą program koncertu I Symfonię tego kompozytora? Trudno jest omówić w jednym sprawozdaniu niezwykłe bogactwo repertuarowe takiego zakrojonego na ogromną skalę przedsięwzięcia artystycznego, jakim jest Festiwal Enescu. Muszę jednak jeszcze wspomnieć o paru z różnych względów niezwykłych koncertach. Jak choćby spotkanie z Mahler Chamber Orchestra, która pod dyrekcją grającej jednocześnie partię solową japońskiej pianistki Mitsuko Uchidy olśniła przejrzystością, jakby wewnętrznym rozświetleniem i niesłychaną precyzją w realizacji najdrobniejszych instrumentacyjnych detali interpretacją Koncertów fortepianowych (n° 19 i 20) Mozarta. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||