

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościOtwarcie sezonu zimowego w Operze w Kopenhadze
Strona 2 z 3
Na pierwszym koncercie sezonu przedstawiono repertuar „mieszany” – obok I Symfonii Mahlera (jakoś dawno w Kopenhadze nie granej), usłyszeliśmy „samograj” w formie Koncertu skrzypcowego Brucha oraz zupełnie nowy utwór Hansa Abrahamsena (ur. 1952) – Trzy obrazy symfoniczne z opery Królowa śniegu (według Hansa Christiana Andersena), której prapremierę zobaczymy w październiku. W tym układzie programowym Abrahamsen był najtrudniejszy do przyswojenia, więc zagrano go na początek. Hans Abrahamsen przeżywa w tych latach niespodziewany szczyt kariery – po latach kompozytorskiej „ciszy”, kiedy nazwisko jego głównie związane było z jego działalnością pedagogiczną (wychował całe pokolenia kompozytorow duńskich, ale i wielu zagranicznych, między innymi z Polski), osiągnął nagle światową sławę i otrzymał wiele znaczących nagród, między innymi nagrodę muzyczną Rady Nordyckiej, amerykańską nagrodę Grawemeyer oraz duńską nagrodę Léonie Sonning. Na tejże to fali Opera zamówiła u niego „Królową śniegu”.
O ile przedstawione fragmenty symfoniczne miały być zachętą do obejrzenia opery, to roli tej niestety nie spełniły, muzyka okazała sie bowiem bardzo trudno dostępna. Licząca ponad 100 muzyków orkiestra walczyła dzielnie przez 20 min, dyrygent wił się na podium, a rezultat był jedynie murem dźwieku, prawie zupełnie statycznego. To naprawdę kunszt, aby napisać trudną do grania muzykę, która tak mało przekazuje słuchaczowi. Większość utworu była stosunkowo cicha, minimalistyczna, z kilkoma głośnymi punktami – nie kulminacyjnymi, a niespodziewanymi, bo nic nagłego wychuchu dźwieków nie uzasadniało. O ile publiczność mogła być skonsternowana po tym pierwszym utworze, to zaraz „pogłaskano” ją romantycznymi dźwiekami koncertu Maxa Brucha. To nie tylko bardzo znane dzieło – to również dzieło zagrane przez pupilka publiczności, skrzypka Nikolaja Szeps-Znaidera. Urodzony w Danii w rodzinie emigrantów z Polski, Nikolaj rozpoczął swoją karierę jeszcze jako cudowne dziecko, wygrywając wszelkie konkursy, jakie na tej szerokości geograficznej można znaleźć. Od chwili debiutu rozpoczął międzynarodową karierę, dziś już w Danii nie mieszka, ale przyjeżdza co roku, by zagrać koncert z Kapelą Królewską, lub solowy recital na scenie Teatru Królewskiego. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że to właśnie duński teatr operowy zakupił dla niego „na dożywocie” bardzo wartościowe skrzypce w zamian za rokroczne pojawianie się na tutejszej scenie. W ostatnich latach Nikolaj rozpoczął rownież karierę dyrygenta, od roku 2018 jako kierownik Orchestre National de Lyon. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||