

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościCzy miłość można kupić?
Strona 3 z 5
To wszystko pochłonęło sporo pieniędzy – zbudowanie przypominającej kaplicę willi Don Bartola i znajdującego się pod nim zakładu odnowy Figara nie było wcale łatwe, tak jak i uszycie nieco cyrkowego płaszcza Hrabiego Almaviva i kilku kreacji Rozyny, i wreszcie zakupienie 20 karabinów kałasznikowa dla zamaskowanych oddziałów.
W pewnym momencie doszło nawet do nieprzyjemnego skojarzenia z wypadkami w Teatrze na Dubrowce, gdy lufy zostały skierowane w stronę publiczności. Jerzy Stuhr na szczęście żartował, przyznał też uczciwie, że nie miał wcześniej kontaktu z komediowo-satyrycznymi dziełami de Beaumarchais, więc nie poddawał się żadnym obciążeniom z pierwowzorem tej sympatycznej opery.
Orkiestra operowa pod batutą Tomasza Tokarczyka grała uczciwie to, co napisano w partyturze, a może nawet zbyt uczciwie i miejscami dawała takiego „czadu”, że zagłuszała ansamble solistów. Wprowadzono też na scenę autentycznych gitarzystów, którzy akompaniowali Almavivie w jego serenadach. Nie wiadomo po co kierownik muzyczny zgodził się na stawianie kropki nad "i", tzn. podczas ulewnego deszczu i burzy, którą wspaniale odmalował muzyką Rossini, dołączono sztuczne grzmoty i odgłosy z nagrania prawdziwej ulewy. Czyżby uznał, że Rossini to tandeciarz? Soliści w premierowej obsadzie byli całkiem dobrzy. Almaviva w wykonaniu Pablo Martineza z Kolumbii był młody, szczupły, przystojny i dobrze panował nad głosem, który powinien być miękki i często plątać się w koloraturach. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||