

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Faust” Charlesa Gounoda. Premiera w Poznaniu
Strona 3 z 4
Wygląda to naprawdę mizernie. Ostatnia scena to w operze próba uwolnienia Małgorzaty z więzienia. Mefisto śpiewa o śpiącym strażniku i daje Faustowi klucze. Ale u Pani Sofulak jesteśmy w zrujnowanym domku Małgorzaty z napisem na ścianie WHORE (DZIWKA), a Małgorzata siedzi nie w lochu tylko we własnym pokoju na kanapie ??????????????? Mógłbym mnożyć idiotyzmy, ale już sobie i czytelnikom daruję. Jeszcze jedno, chociaż narażę się politycznej poprawności. W Fausta wcielił się Azjata. Jest malutki.
Mefisto po przemianie ze starca w młodzieńca dał mu kostium przypominający samuraja z mieczem (reszta ubrana jest współcześnie), raczej mało gustowny. Biedny niemiecki filozof po przemianie wygląda jakby miał żółtaczkę. No ale takie są prawa najbardziej nonsensownej i najwspanialszej ze sztuk, czyli opery. Desdemona może być czarna, a Otello biały. Z satysfakcją donoszę, że poziom muzyczny premiery był wspaniały. Dyrektor Gabriel Chmura nie pozbawiając muzyki Gounoda właściwej jej słodyczy wniósł energię i żar emocjonalny.
To daje tej nieco staroświeckiej operze życie, wigor i i barwność. Faust Gounoda zasługuje na lepszy los niż w ostatnich dziesięcioleciach i poznańska premiera (a z dumą zauważam, że Teatr Wielki w Poznaniu pod dyrekcją Renaty Borowskiej po prostu istnieje w światowym krwiobiegu kulturalnym, czego żadna mniej udana reżyseria nie zmieni, bo nieudane bywają wszędzie, a eksperymentować trzeba, za to ja jestem od krytykowania bądź chwalenia – TYLKO WE WŁASNYM IMIENIU) daje temu dowód. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||