

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„La Divisione del Mondo” Giovanniego Legrenzi w Opéra du Rhin
Strona 2 z 4
Zamieszkał już definitywnie w Wenecji, gdzie początkowo był chórmistrzem w Conservatorio dei Mendicanti, a także kompozytorem oratoriów dla kościoła Santa Maria della Fava (tam spoczywają jego doczesne szczątki) oraz wreszcie od roku 1685 kapelmistrzem w bazylice św. Marka, gdzie prowadził słynny chór Cappella Marciana. Miał tam jakoby za uczniów Antonio Caldarę i być może młodego Antonio Vivaldiego. Legrenzi należał przecież wówczas do najbardziej renomowanych muzyków europejskich - komponował kantaty, sonaty, motety, koncerty oraz opery, których do tej pory doliczono się osiemnaście. Zmarł w Wenecji 27 maja 1690 roku.
Jedną z tych oper jest właśnie La Divisione del Mondo, z librettem Giulio Cesare Corradiego, opowiadającym o tym, jak to po zwycięstwie bogów Olimpu nad Tytanami pojawiło się nowe zagrożenie w osobie Wenus. Odmawia ona oddania się własnemu mężowi Wulkanowi, bogowi ognia i rzemiosł metalurgicznych, natomiast sprytnie wykorzystując swoją urodę i umiejętność rozbudzania żądzy u mężczyzn doprowadza całą rodzinę do… zawrotów głowy. Jest to przyczyną zaburzenia porządku świata, który właśnie z jej powodu zmierza nieuchronnie do zagłady.
Głównym wątkiem opery nie jest zatem władza, lecz zmysłowość, albowiem w operze Legrenziego na wszystkich poziomach porządku kosmicznego - w niebie, na ziemi, na morzach i w jego głębinach - rządzi cielesne pożądanie i zazdrość. Jedynie Apollo usiłuje - bez większego przekonania - wymknąć się magicznej sile erotyzmu Wenus, w przeciwieństwie do innych, chętnie jej ulegających, bogów. Nad całą sytuacją czuwa Junona, natomiast to Jupiter stara się nieudolnie przywrócić równowagę w tej wstrząsanej rozwiązłością najpiękniejszej z bogiń rodzinie. Na takiej kanwie Jetske Mijnssen buduje komedię obyczajową i to w najlepszym znaczeniu tego pojęcia. Oczywiście występują w niej bogowie, ale w rzeczywistości mamy tutaj precyzyjnie kreślony portret rozbudowanej, bo składającej się z aż czterech generacji rodziny. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||