

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościAd plurimos annos, Maestro!
Strona 2 z 4
Z zespołami filharmonicznymi nagrał też wiele nieznanych lub zapomnianych dzieł muzyki sakralnej Franza von Suppégo, Ottona Nicolaia, Maxa Brucha, Maxa Regera, oper (m.in. Ernsta Theodora Amadeusa Hoffmanna), ale także orkiestrowych (uwertury Josepha Joachima, obydwie symfonie Kurta Weilla, dwie Borysa Latoszynśkiego), w tym polskich (Grażyny Bacewicz, uwertury Stanisława Moniuszki, koncertowe Ignacego Jana Paderewskiego, arcytrudną rytmicznie I Symfonie Henryka Mikołaja Góreckiego, uchodzącą za niewykonalną).
Przede wszystkim pozostaje niezrównanym interpretatorem wielkich form wokalnych-instrumentalnych, w Krakowie przejmując w tym względzie pałeczkę od Jerzego Katlewicza. A zatem podczas piątkowego wieczoru w Filharmonii Krakowskiej nie mogło zabraknąć utworów z tego właśnie repertuaru.
Pierwszą część wypełniła Messa di Gloria Giacomo Pucciniego, swego rodzaju juvenilium, stąd dające znać o sobie/pojawiające się w nim reminiscencje z utworów zapewne Mistrzów młodego adepta sztuki kompozytorskiej – rzucający się w uszy ustęp Glorii do słów „qui tollis peccata mundi”, ukształtowany na wzór śpiewu jeńców żydowskich z Nabuchodonozora Giuseppe Verdiego. W przeciwieństwie do mszy żałobnej tamtego, nie jest to wszakże opera w sakralnym kostiumie, lecz samodzielne dzieło oratoryjne, w którym pierwszoplanowa rola przypada w udziale chórowi. Świadczy o tym między innymi obowiązkowa fuga przy słowach „cum sancto spiritu”, pod koniec Glorii, mająca zapewne świadczyć o opanowaniu sztuki kontrapunktu, skoro dzieło stanowiło zarazem pracę dyplomową autora. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||