

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościJubileusz Starosądeckich Festiwali Muzyki Dawnej
Strona 8 z 9
W otwierających koncert wyimkach z Kantaty w dzień inauguracji statui króla Jana III w Warszawie 14 września 1788 Macieja Kamieńskiego, dziadka opery polskiej, jeśli za jej ojca przyjąć Moniuszkę, sopran Anny Mikołajczyk-Niewiedział wydał mi się zbyt ciężki, zwłaszcza w ustępach, w których linia melodyczna koloryzowana jest licznymi wokalizami, wymagającymi większej giętkości głosu, a wrażenie to potęgowało dodatkowo zestawienie z delikatnym brzmieniem kopii osiemnastowiecznego pianoforte.
Co prawda, grająca na nim Katarzyna Drogosz dowiodła w II Sonacie op. 2 Franciszka Lessla, że można z niego wydobyć bardziej monumentalne tony, stawiające ten utwór na pograniczu klasycyzmu i romantyzmu. Zapowiedzi tego ostatniego można się było dosłuchać w następującym po niej wyborze z umuzycznionych przez tegoż kompozytora Śpiewach historycznych Juliana Ursyna Niemcewicza. Żałowałem wszakże, iż nie ograniczono ich ilości na rzecz prezentacji ogniw cyklu w integralnej formie, a nie zredukowanej do dwóch pierwszych zwrotek. Wskutek tego pozostał zaledwie przedsmak tych utworów, w których pojawiają się zarówno tony patetyczne (Bolesław Śmiały), heroiczne (Władysław Jagiełło), elegijne (Jan Tarnowski), a także daje znać o sobie posługiwanie się z lekka archaizującą stylizacją, w przypadku wizji Jana Kazimierza odwołującą się do melancholijnej natury ukraińskich dumek. Aliści, artystka w pełni odnalazła się dopiero w repertuarze par exellence romantycznym. W deklamacyjnej pieśni Karola Lipińskiego Do Niemna udatnie operowała agogiką dla podkreślenia wymowy Mickiewiczowskiego wiersza. W Świteziance Marii Szymanowskiej podążała za wyprowadzonymi z poetyckiej prozodii intonacjami, a w Wilii tejże w sugestywny sposób odmalowała atmosferę mrocznej ballady, a w dopełniającym ja fortepianowym postludium zaznaczył się onomatopeiczny efekt zobrazowania falujących wód jeziora. Ponadto pod palcami Katarzyny Drogosz znacznym wdziękiem odznaczały się Trzy tańce niedoszłej teściowej Mickiewicza, a szczególnie zwiewny Walc. Znaczne wrażenie wywołało nagłe urwanie śpiewu i następująca po tym pauza generalna w Moniuszkowskiej pieśni Czy powróci?. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||