

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Luiza Miller”z Tyrolu do Anglii
Strona 3 z 3
Ma dobre warunki sceniczne, zwłaszcza w rolach wymagających historycznego kostiumu, a swym ciepłym i mocnym głosem operuje w sposób wzorcowy. Jej zazdrosną konkurentkę też wybrano ze znawstwem, bo na scenę wchodzi pewna siebie, tłuściutka i korpulentna księżna Fryderyka – Olesya Petrova. Dwaj bezwzględni wrogowie Luizy to dobrzy głosowo, śpiewający basami Alexander Vinogradow i Dmitry Belosselskiy.
Jak łatwo zauważyć prawie cała obsada tej typowo włoskiej opery na amerykańskiej scenie to artyści słowiańscy. Poza Placido Domingo, który śpiewał w tej samej operze w MET tenorową partię Rudolfa, ale 40 lat wcześniej, nikt nie podtrzymywał „śródziemnomorskiej” tradycji wokalnej.
Świetnie oddał specyfikę Verdiowskiego stylu dyrygent Bertrand de Billy, orkiestra pod jego kierunkiem grała czujnie, ale także jędrnie w momentach pełnych dramatyzmu. Wspaniałym świadectwem profesjonalnej perfekcji wykonawców był kwartet solistów przez kilka minut śpiewających całkowicie bez akompaniamentu trudny melodycznie i intonacyjnie fragment. Ten czteroosobowy chórek składający się z Luizy, Fryderyki, Waltera i Wurma zakończył swój występ akordem idealnie czystym i we właściwej tonacji, co powtórzyła natychmiast orkiestra. Choć opera Luiza Miller nie należała nigdy do najbardziej popularnych utworów Verdiego, po transmisji z MET zyskała wielu nowych wielbicieli. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||