

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWszystko o Donizettim (18)
Strona 8 z 9
Z zapomnienia wydobył to dzieło w 1972 roku ten sam teatr, czyli Teatro San Carlo w Neapolu powierzając partię głównej bohaterki Leyli Gencer, której towarzyszył Giacomo Aragall jako Gerard. Po nich role przejęli Montserrat Caballé i José Carreras. W 1995 roku dzieło przypomniał Teatr im. Gaetano Donizettiego w Bergamo. W międzyczasie odbyły się wykonania koncertowe w Barcelonie, Nowym Jorku, Paryżu i Nicei. W Nowym Jorku partię Cateriny śpiewała Leyla Gencer, w pozostałych miastach Montserrat Caballé, która już w niedługim czasie stanie się jedną z najwyżej cenionych w świecie specjalistek od belcantowych partii w dziełach Donizettiego. Niestety, żadne z tych wykonań nie zrobiło furory i nie sprawiło, żeby Caterina Cornaro weszła do obiegowego repertuaru, po raz kolejny popadając w zapomnienie.
Czy słusznie ? – to pytanie, na które trudno znaleźć odpowiedź. Przecież Donizetti jest w tym dziele nadal kompozytorem o niesłychanej inwencji melodycznej, oryginalnej od lat doskonalonej instrumentacji oraz mistrzem konstrukcji popisowych arii, cabalett, strett i pełnych dramatyzmu ansambli oraz scen zbiorowych z udziałem chóru. Jednym zdaniem mamy tutaj; mistrzowskie rzemiosło, ogrom inwencji melodycznej do czego od lat przyzwyczaił Donizetti swoją publiczność, a więc Caterina Cornaro zasługuje by stanąć w jednym rzędzie z Anną Boleną, Marią Stuart, a nawet niedaleko od Łucji z Lammermoor czy Faworyty albo Roberto Devereux. Tak się jednak nie dzieje, wymienione dzieła wróciły po latach do obiegowego repertuaru, a Caterina Cornaro nie. Myślę, że przyczyna leży, z jednej stronie w wysokich wymaganiach jaki postawił kompozytor przed wykonawcami głównych partii, trudno dzisiaj skompletować taki kwintet. Z drugiej w zbyt zawiłym libretcie o statycznej akcji i wątłej dramaturgii, które dzisiaj niewiele osób jest w stanie zaakceptować. Nie zmieni tego faktu trzymanie się zasady rozpisania całej akcji między sopran (Caterina), tenora (Gerardo), barytona (Lusignano) i basów (Andrea Cornaro oraz Mocenigo). Oczywiście każdy z nich ma, zgodnie z tradycją i oczekiwaniami, do zaśpiewania kilka pięknych arii dających pełne pole do wokalnego popisu. Do najpiękniejszych fragmentów partytury zaliczyć można: duet Tu l’amor mio, tenorowe arie Gerarda Dolce amor mio oraz Io non vengo a suscitare. Równie cenna i piękna jest modlitwa Piettà o Signor śpiewana przez Caterinę w scenie bitwy, której odgłosy do niej docierają. Na szczególną uwagę zasługuje pełen dramatycznego napięcia i dynamiki kwartet kończący I akt. |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||