

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościBez Ogórków nie ma wesela
Strona 6 z 6
Bardzo ważną i pielęgnowaną w ludowej tradycji ceremonią jest błogosławieństwo rodziców dla przyszłych nowożeńców. W domu Gosi, do którego jako świadkowie wcisnęli się wszyscy domownicy i goście, ceremonią kierował nie ksiądz, ale właśnie Stanisław Ogórek. Była na początku głośna modlitwa, Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo, Pod Twoją obronę, a potem rodzice podchodzili do nowożeńców całując ich. Dawali do pocałowania krzyżyk i kropili głowy młodych wodą święconą kropidełkiem zrobionym z mirtowych gałązek, a wszystkiemu towarzyszyła odpowiednia dobrana muzyka góralska. Na dwa głosy też śpiewali Pytacze sentencję skierowaną do mamy Panny Młodej: Do kościoła w jedno, ej, a z kościoła we dwoje, przypatrz się matuś, ej, dyć już oba twoje. Obyczaj nakazuje aby drogę do kościoła narzeczeni odbywali osobno, tak też było i w tym przypadku, Zwykle jadą oni w oddzielnych bryczkach lub paradnie przystrojonych saniach, tutaj jednak, z uwagi na daleką drogę do sali weselnej zamiast żywych koni, pojawiły się mechaniczne, eleganckie dwie białe limuzyny. Oczywiście do kościoła pojechała także Kapela Ogórki. Muzycy umieścili się na chórze i tam na zmianę z organami przygrywali podczas ślubu, śpiewali też piękną pieśń dla nowożeńców, a ich mocne, typowo góralskie głosy w naturalnej akustyce świątyni brzmiały szczególnie donośnie.
Zasadniczą rolę Ogórków można było docenić podczas uczty weselnej. Z początku grali i śpiewali jako tradycyjna kapela góralska, ale za ich plecami była już rozłożona aparatura nagłaśniająca i instrumenty zespołu folkowo-rockowego. Gdy tylko zaczęły się tańce Ogórki były już „podłączone do prądu” i trzy razy głośniejsze. Repertuar taneczno-biesiadny mają zaiste ogromny. Są tutaj przeboje disco-polo, ale także piosenki czerpiące słowa lub tematy z muzyki Podhala. Są też piosenki wylansowane i stworzone przez muzyków kapeli. Należy do nich np. Pozostań mą Góraleczko z muzyką Roberta Pitka, w aranżacji Zbigniewa Ogórka i z tekstem Stanisława Ogórka. Podczas krojenia tortu przez nowożeńców kapela zagrała utwór oparty na motywach muzyki Jerzego Matuszkiewicza do filmu Janosik Passendorfera, później pojawiło się rockowe opracowanie popularnej melodii góralskiej W murowanej piwnicy. Instrumenty elektryczne, w tym skrzypce bez pudła rezonansowego, saksofony z wmontowanymi mikrofonami, kilka instrumentów klawiszowych i perkusja zostały na jakiś czas wyłączone, a do głosu znów doszła tradycyjna kapela góralska, gdy zaczęły się oczepiny, zwane tutaj cepowinami. Było tutaj obtańcowywanie Panny Młodej przez pytaczy i długa „muzyczna dyskusja” między nimi, starościnami i drużkami. Potem przystąpili do muzycznej, góralskiej rozmowy górale starsi, a na koniec drużbowie. Towarzyszył temu charakterystyczny motyw instrumentalny grany przez kapelę. Pielęgnowanie folkloru podhalańskiego to zjawisko unikalne w skali Polski i Europy, godne najwyższego podziwu. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||