

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Katia Kabanova” Janaczka w Opéra d’Avignon
Strona 3 z 3
Równie ascetyczny obraz towarzyszy wszystkim rozgrywającym się we wnętrzu epizodom. Wówczas z góry zjeżdża jasna platforma, na której umieszczony jest jedynie stół, para krzeseł, kościelna ławka. Dodajmy jeszcze, że z tą zimną i szarą kolorystyką ostro kontrastują ubiory wszystkich protagonistów (autorstwa Danièle Barraud), wśród których szczególnie wyróżnia się płaszcz Katii, a jego czerwony kolor można odczytać jako metaforę jej cierpienia i ostatecznego odkupienia.
W roi tytułowej wprost niesamowitą kreację buduje niemiecka sopranistka Christina Carvin, o zniewalającej osobowości scenicznej i nieprzeciętnych zdolnościach aktorskich. Obok ewidentnego poszukiwania przez tę protagonistkę przyjemności i zaspokojenia tłumionych pragnień pojawia się jeszcze u niej coś trudnego do zdefiniowania, jakiś brak równowagi. Ciekawe zresztą, że śmierć Katii nie przybiera u Janaczka formy rozbudowanej i spektakularnej sceny. W warstwie muzycznej nie ma tu żadnego dramatyzowania, tak jakby ta nieszczęśliwa dziewczyna zmarła po nic, bez nadziei na zmartwychwstanie. Idealne stopienie ekspresji wokalnej z grą aktorską wzbudza u Christiny Carvin wyrazy najwyższego uznania. W pamięci pozostaną sceny jej bezpardonowej konfrontacji z toksycznie negatywną postacią Kabanichy, bigotki i hipokrytki, która w interpretacji świetnej mezzosopranistki Marie-Ange Todorovitch zdradza też ukryte pod brutalnością i okrucieństwem duchowe rany, doznane zapewne w odległej przeszłości. Wokalnym autorytetem i atrakcyjnie brzmiącym basem wyróżnia się też Nicolas Cavallier jako kupiec Dikoj, a powiew niewinnej świeżości i ujmującego wdzięku wprowadza Ludivine Gombert, śpiewająca pewnie prowadzonym i świetnie wyszkolonym sopranem partię Warwary. Nie sposób wymienić tutaj wszystkich wykonawców, toteż wystarczy tylko zaznaczyć, iż żaden z nie wzbudza nawet najmniejszych zastrzeżeń i że udział każdego z nich w tak rewelacyjnie kreowanym obrazie scenicznym wywołuje wyjątkowo pozytywne reakcje wzruszonej publiczności. Na zakończenie trzeba jeszcze wspomnieć o ogromnej pracy, jaką w przygotowanie nieprzyzwyczajonej do tego typu repertuaru orkiestry włożył francuski dyrygent Jean-Yves Ossonce. Potrafi on tak subtelnie, wrażliwie i sugestywnie tkać często rwaną i zaskakującą jakby nagłym zapadaniem się w pustkę materię muzyczną, że uważny słuchacz może sobie z łatwością wyobrazić, do jakiego stopnia Janaczek utożsamiał się z cierpiącymi i wciąż poszukującymi miłości kobietami. Utrzymaną na tak wysokim poziomie realizacją Opera w Awinionie złożyła czeskiemu twórcy w pełni zasłużony hołd. Leszek Bernat |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||